Tangent Computer sprzeciwia się stosowanym rzekomo przez firmę z Redmond praktykom, mającym na celu zatrzymanie i zniszczenie konkurencji, przy jednoczesnym ustalaniu cen oprogramowania na zbyt wysokim poziomie - ze szkodą dla klientów. Głównym zarzutem, jaki stawia kalifornijska spółka Microsoftowi, jest wprowadzenie przezeń niedawno własnego systemu zabezpieczeń przed kopiowaniem płyt (DRM), który zmusza klientów do używania Media Playera i - tym samym - jedynego słusznego systemu operacyjnego.
Poza tym zarzutem w pozwie wymienione są zagrania, jakie stosował Microsoft na szkodę konkurencji już od 1980 roku. Czy to wystarczy, by mała firma zmusiła giganta do wypłacenia wysokiego zapewne odszkodowania? Być może. Czy wystarczy, by ten ostatni przestał podejmować szkodliwe dla rynku praktyki? Tu można już dyskutować (swoją drogą proponujemy panom z Tangent Computer ładny tytuł pozwu - "Microsoft, czyli 26 lat monopolu" ;)).
Kalifornijska firma Tangent Computer wytoczyła Microsoftowi proces antymonopolowy. W historii producenta Windows to nie pierwszy i zapewne nie ostatni taki przypadek.