PSP przed DS-em w Japonii
Jak podała zajmująca się badaniem rynku firma MediaCreate, w zeszłym tygodniu (tym zakończonym 12 lutego) wśród sprzętu w Japonii królowało PSP - sprzedano go więcej niż DS-ów czy PS2. Szkoda tylko, że z grami na handhelda Sony było już dużo, dużo słabiej...

Taki trend widoczny jest już od dłuższego czasu. PSP cieszy się naprawdę sporym zainteresowaniem (prawie 25 tysięcy sprzedanych egzemplarzy w omawianym tygodniu, w stosunku do 10 tysięcy DS-ów), kupowane często jako ciekawy elektroniczny gadżet i wielofunkcyjna zabawka, ale już gry nań przeznaczone rzadko są obiektem masowego zainteresowania (tylko jedna pozycja na handhelda Sony - Monster Hunter Portable - znalazła się w dziesiątce najchętniej kupowanych gier w dniach 6-12 lutego).
Tymczasem pozycje DS-owe nadal znikają ze sklepowych półek jak ciepłe bułki. W rzeczonej pierwszej dziesiątce znalazło się aż sześć z nich (w tym zarówno "tradycyjne" gry, jak Animal Crossing czy Mario Kart, jak i np. aplikacja do nauki angielskiego). Pozostałe trzy pozycje dziesiątki zajmują tytuły na ciągle popularną PlayStation 2.