Sieciowe granie na DS-ach cieszy się dużą popularnością nawet mimo tego, że póki co możliwe są rozgrywki w jedynie dwóch tytułach - Mario Kart DS i Tony Hawk DS. Wydaje się więc, że pomysł Japończyków chwycił. Z pewnością niemały wpływ na zainteresowanie usługą miały darmowe punkty dostępowe, jakie Nintendo uruchomiło na terenie USA i Europy zachodniej.

Przyszłość przyszłością, ale co dalej z samym DS-em? Jego właściciele z radością przyjęliby zapewne jakieś nowe tytuły oferujące tryb multiplayer. Nintendo nie potwierdziło jeszcze, czy ukażą się na rynku jakiekolwiek gry tego typu niezależnych producentów. Tymczasem więc DS-owcom pozostaje oczekiwanie na kolejne propozycje firmowane przez ojców Maria. Najnowsza z nich - Animal Crossing - zadebiutowała właśnie w USA.