Producent zadbał o to, by na Xboksie 360 zadziałały wszystkie najważniejsze gry z jego poprzednika. Oczywiście Halo (to było wiadome od samego początku), poza tym m.in. oba KoTOR-y, Ninja Gaiden, Ninja Gaiden Black czy wszystkie GTA. Każda obsługiwana pozycje działać będzie w wyższej rozdzielczości, korzystając z możliwości nowej konsoli (na wzór opisany w tej wiadomości). Co również warte zaznaczenia, użytkownicy Xboksa 360 będą mogli bez problemu rywalizować przez sieć z grającymi na pierwszej konsoli Microsoftu .

MS pomyślał również o tych, którzy z różnych powodów nie będą mogli skorzystać z usługi Xbox Live (całkiem miło). Alternatywnie bowiem można ściągnąć odpowiednie oprogramowanie ze strony internetowej i wypalić na płytkę, po której odczytaniu konsola sama je sobie zainstaluje. Mieszkańcy cywilizowanych krajów będą też mogli skorzystać z jeszcze jednej możliwości i zamówić od Microsoftu krążek z potrzebnym emulatorem. Zostanie on im wysłany za niewielką opłatą (a Japończykom nawet za darmo - gigant z Redmond staje na głowie, aby się im przypodobać).
212... dużo to czy mało? Wszystkich gier na pierwszego Xboksa ukazało się dotąd (według serwisu gamerankings.com) 967. Wychodzi więc, że wsteczną kompatybilnością objęte będzie 22% tytułów. Niby liczba nie powala, ale faktem jest też, że znajdują się w niej praktycznie wszystkie najważniejsze pozycje. Brakuje tylko kilku, m.in. Morrowinda, ale Microsoft obiecuje, że w przyszłości dodawana będzie obsługa kolejnych tytułów. Tymczasem zaś listę tych, w które pograć będzie można już na starcie, znaleźć można pod tym adresem (przy okazji - lista nie wyświetla się poprawnie pod Firefoksem... eh ten Microsoft ;)).