15 milionów zapisów jeszcze przed premierą. Darmowe RPG na UE5 zadebiutuje już w grudniu

Maciej Petryszyn
2026/11/02 14:40
2
0

Zapowiedziane wiosną 2025 roku Silver Palace dociera do ważnego momentu. Momentu premiery.

Dotychczas nie było jasne, kiedy produkcja ta trafi na rynek. Okazuje się jednak, że zagramy jeszcze w tym roku.

Silver Palace
Silver Palace

Silver Palace zadebiutuje w grudniu

Pełniące rolę wydawcy Elementa Games oraz deweloperzy z Silver Studio opublikowali bowiem datę premiery nadchodzącej produkcji. Dzięki temu wiemy, że Silver Palace ukaże się już 14 grudnia 2026 roku, wychodząc wówczas na komputery osobiste, konsole PlayStation 5 oraz urządzenia mobilne z systemami iOS i Android. Produkcja ta powstaje na silniku Unreal Engine 5 i będzie przy tym całkowicie darmowa, a zainteresowani nią gracze już teraz mogą dokonywać wstępnej rejestracji. Jeżeli naprawdę planujecie wkroczyć do tego świata, to zdecydowanie warto to zrobić, gdyż w zamian twórcy przygotowali dla was nieco prezentów.

Chociaż to, ile tych prezentów będzie, zależy od ostatecznej liczby wstępnych rejestracji. Przy 15 milionach zarejestrowanych, który to próg został już zresztą osiągnięty, wszyscy otrzymają 80 000 jednostek waluty Ounce. 20 milionów to również 10 egzemplarzy The Science of All Things: Volume III, a 25 milionów to 5 przedmiotów Simulation Shot. Co jeszcze? Jeżeli wstępnie zapisze się 30 milionów osób, wszyscy zgarną nową czterogwiazdkową postać. Gdyby zaś udało się przebić niebagatelny próg 35 milionów rejestracji, każdy, kto zapisze się do gry, wzbogaci się również o 10 przedmiotów Simulation Shot.

Jak możemy wyczytać w opisie na platformie Epic Games Store:

Wkrocz do miasta pełnego niezwykłości i intryg, gdzie będziesz rozwiązywać dziwaczne i zagadkowe sprawy, nawiązywać relacje z barwnymi towarzyszami oraz pisać własną historię, która wykracza daleko poza pracę detektywa. Możesz zostać wschodzącym potentatem na rynku nieruchomości albo stałym bywalcem przytulnej, niewielkiej kawiarni. W Silvernii każde spotkanie oznacza wybór: nawiązać znajomość, przeprowadzić śledztwo, wydać osąd czy stanąć do walki. Czekają na ciebie nowe odkrycia, niezwykłe spotkania i wielkie przygody.

GramTV przedstawia:

Silver Palace ma oferować nie tylko określoną przez Silver Studio fabułę, ale dawać również wiele swobody w kontekście innych naszych aktywności. Spore znaczenie mają mieć tutaj interakcje społeczne, ale i eksploracja. Niemniej główną oś rozgrywki stanowić będą detektywistyczne śledztwa. Warto jednak zwrócić uwagę też na specyficzną stylistykę wizualną, nawiązującą mocno do tematu anime. Dla jednych będzie ona niezaprzeczalnym atutem, innych może natomiast odrzucić. Nie można również zapomnieć o braku polskiej wersji językowej.

Czy będzie to gra dla was? Możecie spróbować określić to też na podstawie naszego tekstu z początku roku, który powstał po zamkniętych testach Silver Palace. Znajdziecie tam nie tylko nasze wrażenia, ale i materiały prezentujące np. bossów, którzy pojawili się w trakcie zamkniętej bety. Przy okazji ogłoszenia daty premiery pokazano nam również nowy zwiastun – ten obejrzycie poniżej.

Komentarze
2
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 15:10
wolff01 napisał:

Ja wiem ze to jest taka idea ale wolałbym jakby te gry typu Silver Palace czy Ananta było single playerowymi RPG-ami, a nie "grami-usługami". Bo to są naprawdę fajne gry tylko tak przeładowane mechanikami gatcha czy natłokiem różnorakich "specjalnych wydarzeń", przeskadzajek czy "daily actions", że taki stary dziad jak ja już po prostu tego nie ogarnia (nie w sensie że nie wiem co się dzieje, tylko że mnie to męczy). I to że jak odpuścisz sobie grę na jakiś czas to wypadasz z obiegu i tracisz możliwość odblokowania jakiś rzeczy itd.

Oczywiście nie mam złudzeń jaki model się wydawcy bardziej kalkuluje i jak to działa - te gry mają uzależniać cię od "muszę się zalogować bo mnie coś ominie", ot cały sens. Ale np. takie Zenless Zone Zero szybko mi się znudziło bo zmęczył mnie ten model grindowania zamiast skupiania sie na samej grze... 

Ta ale cała idea jest żeby zarobić kupę kasy na ludziach co nie mogą się powstrzymać i dadzą im po trochę setki, tysiące z czasem setki tysięcy dolarów. I nie żartuje. 

Przy okazji mobilnego Diablo była cała historia że jeden koleś wydał setki tysięcy i tak podpakował swoją postać że wypadł z jakiegokolwiek bracketu. System miał zasięgi mocy wg których dobierał graczy i ten nie mógł z nikim grać bo nikt tyle nie wydał w tak krótkim czasie.

I ci ludzie generują tyle kasy że płacą za resztę co gra bez wydawania kasy. A ci co wydają kasę są potrzebni bo jak gra ma jakieś rankingi albo pvp to płacący gracze są zawsze wyżej i mogą czuć się lepiej z tego powodu. Więc darmowy gracz to takie mięso armatnie. 

Zresztą czasem takie pomysły o których mówisz zadziałały. Przykładowo w 2024 wyszło Granblue Fantasy: Relink. Wzorowali się na gacha ale usunęli losowość. Odblokowywałeś kogo chciałeś. Xenoblade Chronicles 2 chyba też miało losowych towarzyszy. 

Ale nie ma co ukrywać że f2p robi dużo więcej kasy jak płatne gry na ogół. 

wolff01
Gramowicz
Dzisiaj 14:51

Ja wiem ze to jest taka idea ale wolałbym jakby te gry typu Silver Palace czy Ananta było single playerowymi RPG-ami, a nie "grami-usługami". Bo to są naprawdę fajne gry tylko tak przeładowane mechanikami gatcha czy natłokiem różnorakich "specjalnych wydarzeń", przeskadzajek czy "daily actions", że taki stary dziad jak ja już po prostu tego nie ogarnia (nie w sensie że nie wiem co się dzieje, tylko że mnie to męczy). I to że jak odpuścisz sobie grę na jakiś czas to wypadasz z obiegu i tracisz możliwość odblokowania jakiś rzeczy itd.

Oczywiście nie mam złudzeń jaki model się wydawcy bardziej kalkuluje i jak to działa - te gry mają uzależniać cię od "muszę się zalogować bo mnie coś ominie", ot cały sens. Ale np. takie Zenless Zone Zero szybko mi się znudziło bo zmęczył mnie ten model grindowania zamiast skupiania sie na samej grze...