Jeśli myślicie, że Guild Wars 3 przypomina klasyczne MMORPG lub jest chociaż trochę zbliżone do dwójki to jesteście w błędzie.
ArenaNet totalnie wywraca gameplay w Guild Wars 3 i po Gamescomowej prezentacji jestem przekonany, że fani dwójki, czy nawet klasycznego pierwowzoru, mogą mieć problem, aby przekonać się do nowej odsłony. Tak się bowiem składa, że Guild Wars 3 to będzie zręcznościowa gra akcji, w której refleks gracza odegra sporą rolę. Tytuł będzie nastawiony na w miarę szybką rozgrywkę i raczej krótkie posiedzenia, niż długie godziny, które można utopić w klasycznych grach MMORPG.
Guild Wars 3
Guild Wars 3 nie klasycznym MMORPG
O fabule nie chcę się rozpisywać, ponieważ twórcy z grubsza opowiedzieli to samo o czym już pisaliśmy na łamach Gram.pl, do czego was serdecznie odsyłam. W dużym skrócie historia gry będzie się rozgrywała 1000 lat przed wydarzeniami z pierwszego Guild Wars, dzięki czemu będziemy mogli zaobserwować jak rozwijał się świat, który znamy dzisiaj. Jak przyznali twórcy, zdecydowali się na taką podróż w czasie ze względu na nowych graczy, którzy nigdy nie mieli styczności ze światem GW. Skupmy się jednak na rozgrywce, która uległa bardzo wielu zmianom, które mogą (i prawdopodobnie tak się stanie) podzielić wiele osób, zwłaszcza wieloletnich fanów serii.
Pokaz rozpoczęto od krótkiej prezentacji fragmentu świata, gdzie mogłem zobaczyć w oddali stolicę o nazwie City of Arah, lokację startową, a także malowniczą, pokrytą zielenią krainę. Przyznaję, graficznie wyglądało to ładnie, choć trudno było się dokładniej przyjrzeć, zwłaszcza, że pokazywanie świata wokół postaci trwało dosłownie chwilkę. Twórcy woleli szybko przejść do tego co jest największą zmianą, czyli sterowanie i walka. Przede wszystkim Guild Wars 3 będzie obsługiwało pada i choć jeden z dewów dołączył w trakcie prezentacji do gry korzystając z klawiatury i myszki, to jednak pierwszy z nich, którego pokaz oglądaliśmy, korzystał z kontrolera, aby pokazać jak się to ma w praktyce. No cóż, samemu nie mogłem tego sprawdzić, ale wizualnie wygląda na to, że granie na padzie jest bardzo intuicyjne i całkiem wygodne. Gracze konsolowi powinni się ucieszyć. Siedziałem w takim miejscu, że mogłem obserwować grającego na padzie Pana i robił to z lekkością, bez jakiś zawiłych kombinacji, które mogą doprowadzić do połamania palców (to tak informacyjnie dla osób, które odbiły się od Crimson Desert przez ten element)
Guild Wars 3
Jedną z nowości w Guild Wars 3 jest szybowanie. To coś w stylu pierwszego Aiona, aczkolwiek gracz nie ma skrzydeł, a w zamian rozwija jakiś materiał, który przypomina mały spadochron. Na pewno będzie to spore ułatwienie w niektórych momentach, zwłaszcza, że w GW3 będzie się po czym wspinać. Teraz wchodzimy w najmocniejszą rzecz i jeśli nie siedzicie to radzę usiąść: sterowanie i walka w Guild Wars 3 opierają się na zręczności, refleksie i wykorzystywaniu terenu niczym w grach pokroju Prince of Persia lub Assassin’s Creed – nie żartuję.
Nowe Guild Warsy absolutnie nie mają nic wspólnego pod tym kątem z poprzednimi odsłonami. Nie zauważyłem nawet możliwości klasycznego targetowania przeciwnika (choć chyba przez moment dostrzegłem blokowanie kamery na potworze, ale tego niestety nie jestem pewien w stu procentach, wszystko działo się zbyt szybko). Dosłownie biegamy wokół przeciwników, bijemy ich, odskakujemy, a także śmigamy po ścianach niczym we wspomnianych wyżej grach i wykonujemy ataki z powietrza po odbiciu się od nich. Wszystko wymaga zręczności i aktywnego grania, zamiast wciskania kolejnych skilli i stania przy przeciwniku jak w klasycznych grach MMORPG. Jasne w Guild Wars 2 zaczęło być już dynamiczniej, ale trzecia odsłona to jednak inny poziom. Naprawdę miałem wrażenie, że nie patrzę na jedno z moich ulubionych gier MMO, a na jakiegoś zwykłego akcyjniaka, którego normalnie raczej bym nie ruszył (do tego jeszcze wrócę).
Kluczem całej rozgrywki jest tak zwane „Momento”, które wykorzystywane jest w kilku obszarach. Przede wszystkim ten system zapewnia bardzo płynny ruch postaci podczas eksploracji i walki. Nie ma tutaj postojów, zbędnych animacji, które spowalniają ruch (np. statyczna animacja schodzenia z wierzchowca), wszystko jest niezwykle dynamiczne. Biorąc pod uwagę bieganie po skałach i murach – ma to sens. Dzięki temu walka również wyglądała na bardzo płynną i choć nie była może aż tak szybka jak w Aion 2, to jednak robiła wrażenie i ataki bohatera kleiły się tak jak można by tego oczekiwać.
Guild Wars 3
GramTV przedstawia:
Momento można także wykorzystać w walce na przykład zwiększając obrażenia lub zasięg ataku. Można kopnąć przeciwnika i w zależności od zebranej siły tego systemu, rywal może odlecieć na większą odległość. Naturalnie gra zawiera dungeony i w tym momencie pokazano jak nowy system walki można wykorzystać do grania w kooperacji z innym graczem. W jednej z akcji, mężczyzna grający tankiem przyjął na siebie cios przeciwnika, związał go w jakiś sposób ze sobą, a następnie główny gracz (ten który śmigał na padzie), dzięki systemowi Momento wybił się w powietrze odbijając się od tanka, a następnie spadł za plecy wroga i zadał zdecydowany cios. Wygląda więc na to, że system walki nie tylko będzie dynamiczny i oparty o zręczność, ale także wymusi na graczach kooperację, aby skuteczniej radzić sobie z wrogami.
Niestety nie pokazano aktywnych skilli. Panowie wytłumaczyli, że nadal nad nimi pracują i nie mogą ich teraz zaprezentować, ale na osłodę pokazali możliwość podpalenia ziemi i roślinności wokół, co następnie przełożyło się na zadawanie obrażeń rozłożonych w czasie kilku wrogom jednocześnie, którzy jeszcze przy okazji byli bardziej podatni na ogień. Twórcy zapewnili także, że będzie można robić combosy, co akurat dobrze wpisuje się w nowy system walki i ruchu. Będziemy mogli także eksperymentować ze skillami pod konkretnych przeciwników w trakcie gry, a więc bez potrzeby powrotu do miasta lub jakiś konkretnych przerw. Wszystko ma się odbywać w miarę dynamicznie, aby nie spowalniać naszej rozgrywki. Twórcy nie chcą także ograniczać użytkowników dlatego mamy mieć możliwość miksowania profesji bohatera. Dodano jeszcze, że nadal w Guild Wars 3 będą pojawiały się dynamiczne wydarzenia w świecie gry, ale tutaj również nie chciano zdradzić żadnych szczegółów.
Prawdę mówiąc nowy styl rozgrywki nijak nie przypomina klasycznych gier MMORPG i myślę, że dla fanów Guild Wars 2 może to być jakaś przeszkoda. Osobiście nie jestem fanem takich zręcznościówek, ponieważ trochę zaczynało mi to przypominać szybkiego looter shootera, a nie wiem czy jestem targetem takich gier. Oczywiście wstrzymuję się z osądem, wszak było to tylko 20 minut rozgrywki, której nawet nie mogłem sam doświadczyć. Mimo wszystko choć kusi sprawdzić jak to wyjdzie w praktyce, to jednak podchodzę do tego z pewną rezerwą.
Guild Wars 3
Dlaczego w ogóle Guild Wars 3 wygląda w taki sposób? Twórcy zaczęli od popularnego wywodu, który podkreślał, że wiele osób gdy słyszy „MMORPG” to od razu się wycofuje i mówi, że nie ma na to czasu. Trzecia Wojna Gildii ma być odpowiedzią na taką sytuację, oferując w miarę szybką rozgrywkę, bez żmudnego grindu. Mamy wejść do gry gdy znajdziemy chwilkę, porobić jakieś fajne rzeczy, wpaść na szybkie lochy i po godzince uciec do pracy, żony, dziecka czy jakiegokolwiek innego zajęcia, które odciąga nas od grania. Twórcy bardzo wyraźnie podkreślili, że Guild Wars 3 nie będzie typowym sandboxem i żeby się na to nie nastawiać. Co więcej, myśleli o takiej konstrukcji gry już w 2015 roku. Pomysł w nich dojrzewał, aż w końcu wrócili i mamy nową wersję, która jest odzwierciedleniem ich marzeń sprzed ponad 10 lat. Ciekawe jest również to, że deweloperzy sami dodali, iż seria Guild Wars zaoferuje trzy różne typy rozgrywki i gracz sam zdecyduje w której części będzie wolał spędzać czas. Przy okazji dodali, że Guild Wars 3 będzie większe od jedynki, ale nie tak obszerne jak rozbudowana już dziś dwójka.
Tutaj ważna informacja dla fanów Guild Wars 2 – premiera trójki nie pogrzebie wsparcia dla drugiej odsłony i ArenaNet cały czas będzie rozwijała tę produkcję, więc jeśli ich najnowsze dzieło wam się nie spodoba to nie zostaniecie z niczym.
Spora zmiana, prawda? Ja wolę bardziej klasyczne rozwiązania, więc nie nakręcam się na Guild Wars 3, ale na pewno z ciekawości sprawdzę i zobaczę co z tego wyjdzie. Dajcie znać czy takie zmiany wam odpowiadają czy jednak wolicie klasyczne rozwiązania.
A ja nadal mam nadzieję, że kiedyś ArenaNet wpadnie na pomysł przeniesienia Guild Wars 2 na konsole, bo jeśli Reforged dostało kontrolę padem... to GW2 powinno ładnie śmigać tym bardziej. Na trójkę czekam, wiedząc nawet że to projekt celujący bardziej w nowego gracza, a nie zatwardziałego MMO fana (co imo też jest dobrym rozwiązaniem).
Silverburg
Gramowicz
Dzisiaj 15:15
Brzmi ciekawie, nie mogę się doczekać wersji beta. Nota bene, szybowanie jest dostępne również w Gw2.