Zodiak Davida Finchera był kryminałem traktującym o jednym z najsłynniejszych nierozwiązanych morderstw.
Dziś trudno wyobrazić sobie MCU bez Roberta Downeya Jr. jako Tony’ego Starka. To właśnie Iron Man z 2008 roku rozpoczął wielką historię MCU i jednocześnie odmienił karierę aktora. Zaledwie rok wcześniej Downey Jr. pojawił się jednak w filmie, który nie odniósł spodziewanego sukcesu. Co więcej, zagrał w nim u boku Jake’a Gyllenhaala i Marka Ruffalo. Wtedy nikt jeszcze nie wiedział, że cała trójka zapisze się później w historii Marvela.
Zodiak
Zodiak był świetnym filmem, ale widzowie nie rzucili się do kin
Mowa oczywiście o Zodiaku Davida Finchera z 2007 roku. Film opowiada historię śledztwa dotyczącego jednego z najsłynniejszych nierozwiązanych przypadków seryjnego mordercy w historii Stanów Zjednoczonych. Fincher nie zrobił jednak typowego thrillera o polowaniu na zabójcę. Zamiast tego skupił się na obsesji, która stopniowo pochłania ludzi próbujących rozwikłać zagadkę Zodiaka.
W centrum historii znaleźli się rysownik Robert Graysmith grany przez Jake’a Gyllenhaala, inspektor Dave Toschi, w którego wcielił się Mark Ruffalo, oraz dziennikarz Paul Avery grany przez Roberta Downeya Jr. I właśnie ten ostatni jest dziś szczególnie interesujący.
Avery to dziennikarz kryminalny „San Francisco Chronicle” – inteligentny, pewny siebie, sarkastyczny i przekonany o własnych umiejętnościach. Downey Jr. dostał więc postać, która pod pewnymi względami przypomina późniejszego Tony’ego Starka. Z czasem sprawa Zodiaka zaczyna jednak niszczyć jego życie, a alkohol i rosnąca obsesja pokazują jego znacznie mroczniejszą stronę.
GramTV przedstawia:
I tutaj pojawia się jeden z najciekawszych zbiegów okoliczności. Downey Jr., Gyllenhaal i Ruffalo spotkali się na planie Zodiaka jeszcze przed tym, jak którykolwiek z nich stał się gwiazdą Marvela. Kilka lat później Downey Jr. został Iron Manem, Gyllenhaal zagrał Mysterio w Spider-Man: Daleko od domu, a Ruffalo przejął rolę Bruce'a Bannera/Hulka.
Dzisiaj film Finchera jest powszechnie uznawany za jeden z jego najlepszych. Po premierze sytuacja wyglądała jednak zupełnie inaczej. Zodiak kosztował około 65 mln dolarów i zarobił na świecie około 84,7 mln. W samych Stanach Zjednoczonych przyniósł nieco ponad 33 mln dolarów. Przy takim budżecie trudno było mówić o sukcesie.
Powodów można szukać między innymi w oczekiwaniach widzów. Fincher miał już na koncie Siedem, więc kolejny film o seryjnym mordercy mógł sugerować podobne kino. Tymczasem Zodiak jest znacznie spokojniejszym i bardziej śledczym thrillerem. Zamiast koncentrować się na samym zabójcy, pokazuje ludzi, których jego sprawa stopniowo pochłania.
Dzisiaj właśnie to podejście jest jedną z największych zalet filmu. Zodiak zdobył z czasem status jednego z najbardziej cenionych dzieł Finchera, a jego obsada pokazała, jak mocny był to zestaw aktorskich talentów jeszcze zanim Marvel zaczął budować swoje wielkie uniwersum.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!