Serialowa wersja Harry’ego Pottera doczeka się wielu zmian. Również tych wizualnych.
Nowa ekranizacja przygód Harry’ego Pottera nie będzie próbowała dokładnie odtwarzać wyglądu bohaterów znanego z kinowych filmów. Najnowsze materiały z serialu HBO pokazują, że twórcy zdecydowali się zmienić jeden z najbardziej rozpoznawalnych elementów wyglądu młodego czarodzieja. Chodzi oczywiście o słynną bliznę w kształcie błyskawicy.
Harry Potter
Harry Potter – w serialowej wersji bohater będzie miał inny wygląd blizny
W Harry’ego Pottera wciela się Dominic McLaughlin, który przejmuje rolę przez lata kojarzoną przede wszystkim z Danielem Radcliffe’em. Już pierwsze oficjalne zdjęcia aktora w stroju ucznia Hogwartu sugerowały, że charakterystyczna blizna będzie wyglądała inaczej. Teraz różnica jest znacznie łatwiejsza do zauważenia. W serialowej wersji ślad jest bardziej nieregularny, mniej symetryczny i przypomina prawdziwą bliznę, a nie precyzyjnie narysowany symbol.
W filmach Warner Bros. znak na czole Harry’ego miał stosunkowo czyste i wyraźnie zaznaczone krawędzie. W nowej produkcji jego kształt jest bardziej poszarpany oraz nierówny. Zmieniono również sposób, w jaki blizna układa się na czole bohatera. W przypadku wersji McLaughlina znajduje się ona bardziej z boku, bliżej skroni, podczas gdy filmowy Harry miał ją umieszczoną w bardziej eksponowanym miejscu.
GramTV przedstawia:
Zmiana może wydawać się kosmetyczna, jednak trudno znaleźć element wyglądu Harry’ego Pottera, który byłby równie mocno związany z całą historią. Blizna jest pozostałością po ataku Lorda Voldemorta, podczas którego śmiertelna klątwa odbiła się od małego Harry’ego. To właśnie wtedy Voldemort stracił swoje ciało, a chłopiec został naznaczony charakterystycznym śladem na czole.
Co ciekawe, książkowy opis nie narzuca aż tak precyzyjnego wyglądu, jak mogłyby sugerować filmy. W powieściach blizna jest opisywana jako ślad przypominający błyskawicę, co pozostawia twórcom pewną swobodę interpretacyjną. Ilustracje związane z książkami również nie zawsze przedstawiały ją dokładnie w taki sposób, w jaki później pojawiła się na czole Daniela Radcliffe’a. Nowa wersja może więc być próbą pokazania śladu po klątwie jako bardziej naturalnego urazu.
Nie jest to jedyny element, którym serial HBO ma odróżniać się od wcześniejszych filmów. Twórcy przygotowują nową interpretację wizualnej strony świata czarodziejów, a wcześniejsze materiały wskazywały już na zmiany między innymi w stylistyce Hogwartu oraz wyglądzie niektórych charakterystycznych elementów uniwersum. Sam serial będzie ponowną adaptacją siedmiu powieści J.K. Rowling i pozwolić na bardziej rozbudowane przedstawienie wydarzeń oraz postaci, które w kinowych wersjach musiały zostać skrócone lub pominięte.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!