Wielka tajemnica MCU może wreszcie zostać ujawniona po wielu latach w filmie poświęconym nowemu, oczekiwanemu superbohaterowi

Radosław Krajewski
2026/09/05 17:30
0
0

Twórca ujawnił pierwsze szczegóły od dawna zapowiadanego projektu z uniwersum Marvela.

Marvel Studios pracuje nad filmem poświęconym Novie, a jego scenarzysta zasugerował, że produkcja może wreszcie powrócić do wydarzenia, którego skutki poznaliśmy już w Avengers: Wojnie bez granic. Chodzi o los Xandaru i Korpusu Nova po ataku Thanosa.

Nova
Nova

Nova poruszy pominięty w Avengers: Wojna bez granic wątek

Film o Novie przez lata należał do projektów, o które regularnie pytali fani MCU. Teraz wiemy już, że Marvel Studios rzeczywiście zamierza wprowadzić kosmicznego bohatera na duży ekran. Nad scenariuszem pracuje Michael Waldron, znany między innymi z pracy przy serialu Loki oraz filmach z serii Avengers. Obecnie nie ujawniono daty premiery produkcji.

W rozmowie z TheWrap Waldron przyznał, że Richard Rider i jego komiksowa historia od dawna są mu bliscy. Scenarzysta nie chciał zdradzać szczegółów przygotowywanej produkcji, ale potwierdził swoje zainteresowanie dalszym rozwojem kosmicznej części MCU.

Kocham Novę. Kocham Richa Ridera. Niezależnie od tego, jak rozwiniemy kosmiczną część MCU, będzie naprawdę świetnie.

Jednym z problemów przy przygotowywaniu filmu może być ogrom materiału źródłowego. Nova istnieje w komiksach Marvela od dekad, a Richard Rider uczestniczył w wielu ważnych wydarzeniach. Waldron wskazał między innymi Anihilację jako jedną z najbardziej oczywistych historii, do których można sięgnąć przy pracy nad bohaterem. Jednocześnie podstawowym pytaniem pozostaje miejsce, od którego należałoby rozpocząć jego przygodę w MCU.

Czy zacząć jego historię na Ziemi? Czy może w kosmosie, jako członka Korpusu Nova?

GramTV przedstawia:

Najciekawsza część wypowiedzi Waldrona dotyczy jednak wydarzeń z Avengers: Wojny bez granic. Korpus Nova pojawił się wcześniej w Strażnikach Galaktyki Jamesa Gunna. W filmie zobaczyliśmy między innymi Rhomanna Deya granego przez Johna C. Reilly'ego, Garthana Saala w wykonaniu Petera Serafinowicza oraz Nova Prime, w którą wcieliła się Glenn Close. Richard Rider nie został jednak wówczas przedstawiony.

Pod koniec Strażników Galaktyki Kamień Mocy trafił pod ochronę Korpusu Nova na Xandarze. Kiedy rozpoczyna się Avengers: Wojna bez granic, Thanos ma go już w swoim posiadaniu. W filmie dowiadujemy się jedynie, że Tytan zaatakował Xandar i zdobył Kamień Mocy. Samo wydarzenie nie zostało jednak pokazane na ekranie, podobnie jak jego bezpośrednie konsekwencje dla Korpusu Nova.

Podczas rozmowy zwrócono Waldronowi uwagę, że zagłada Korpusu Nova jest wątkiem, z którym przyszła historia Richarda Ridera będzie musiała się zmierzyć. Odpowiedź scenarzysty była krótka, ale jednocześnie dość wymowna.

Musieliby się z tym zmierzyć. Ktoś musiałby się z tym zmierzyć.

Nie jest to jeszcze oficjalne potwierdzenie fabuły filmu, ale otwiera bardzo ciekawą możliwość. Nova mógłby rozpocząć się od pokazania ataku Thanosa na Xandar albo jego następstw. Historia Richarda Ridera mogłaby wówczas zostać powiązana z upadkiem Korpusu Nova i próbą jego odbudowy. Na taki scenariusz wskazuje również fakt, że wydarzenie pozostaje jedną z największych kosmicznych luk fabularnych w dotychczasowym MCU.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!