Paul Thomas Anderson wybrał już swój kolejny film.
Paul Thomas Anderson, autor Jednej bitwy pod drugiej, po wielkim sukcesie filmu w Oscarach, nie zamierza długo zwlekać z kolejnym projektem. Skąd to wiemy? Jonny Greenwood, wieloletni kompozytor reżysera, zdradził, że Anderson wybrał już swój następny projekt. Co więcej, Greenwood rozpoczął już przygotowania do stworzenia muzyki do filmu.
Jedna bitwa po drugiej
Czy Paul Thomas Anderson nakręci teraz film jazzowy?
W rozmowie z Screen Daily Jonny Greenwood powiedział, że Paul Thomas Anderson jest bliski rozpoczęcia prac nad kolejnym filmem. Kompozytor zdradził, że uczy się już nowego instrumentu, który ma być kluczowy dla muzyki do projektu. Jednocześnie zaznaczył, że przygotowania do filmu mogą jeszcze trochę potrwać. Anderson miał kilka pomysłów na kolejny film, ale wygląda na to, że ostatecznie wybrał jeden z nich i ma wkrótce ruszyć z jego realizacją:
Paul jest bliski uruchomienia następnego filmu, ja wierzę, i już próbuję nauczyć się nowego instrumentu, który byłby dla niego kluczowy. Proces się jednak przeciąga.
Kompozytor zauważył przy tym, że filmy Andersona często wymagają długich przygotowań, choć nie zawsze musi to oznaczać wieloletnią produkcję. Jako przykład podał Licorice Pizza, którą reżyser zrealizował w ciągu zaledwie kilku miesięcy.
GramTV przedstawia:
Na razie nie wiadomo, jaki projekt wybrał reżyser. Jednym z najbardziej oczywistych tropów pozostaje jednak zapowiadany od lat film jazzowy osadzony w Los Angeles lat 40. Według wcześniejszych informacji historia miałaby rozgrywać się w okresie określanym jako złoty wiek „Małego Harlemu” w Los Angeles. W centrum tamtejszej afroamerykańskiej sceny artystycznej i muzycznej znajdował się wówczas Hotel Dunbar w South Central Los Angeles. Z projektem związany jest Denzel Washington, który potwierdził, że spotkał się z Andersonem. W obsadzie miała znaleźć się również Tiffany Haddish.
Innym możliwym tropem jest twórczość Chestera Himesa, jednego z ulubionych pisarzy Andersona. Pojawiły się spekulacje, że reżyser mógłby sięgnąć po jego powieść Wściekłość w Harlemie z 1957 roku. Akcja książki rozgrywa się w Harlemie i wpisuje się w kryminalny świat, którym Anderson od pewnego czasu się interesuje. Na razie nie ma jednak żadnego potwierdzenia, że którykolwiek z tych projektów jest filmem, który Anderson właśnie wybrał.
Paul Thomas Anderson, laureat Oscara za Jedną bitwę po drugiej, uznawany jest za jednego z najwybitniejszych współczesnych reżyserów. Dał nam takie niezapomniane filmy jak Aż poleje się krew, Mistrz czy Magnolia. Nic więc dziwnego, że każda informacja dotycząca jego kolejnego filmu natychmiast rozpala wyobraźnię Hollywood i fanów kina.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!