Wiedźmin: Rodowód krwi wyśmiewany przez widzów. Serial Netflixa w ogniu krytyki

Radosław Krajewski
2022/12/05 14:40
7
0

Fani Wiedźmina nie dali taryfy ulgowej serialowi Netflixa.

W miniony weekend zadebiutował nowy zwiastun Wiedźmina: Rodowodu krwi, czyli spin-offu głównego serialu. Fani uniwersum od Netflixa na podstawie świata stworzonego przez Andrzeja Sapkowskiego niedawno musieli pożegnać się z Henrym Cavilllem, który zrezygnował z roli Geralta w kolejnych sezonach Wiedźmina, a wkrótce otrzymają nową produkcję z wiedźmińskiej serii, którą mocno krytykują. Najnowsza zapowiedź nie mogła liczyć na przychylność widzów i anglojęzyczny zwiastun może pochwalić się aż 67 tysięcy łapek w dół do 21 tysięcy w górę (warto pamiętać, że dane nie są precyzyjne).

Wiedźmin: Rodowód krwi wyśmiewany przez widzów. Serial Netflixa w ogniu krytyki

Wiedźmin: Rodowód krwi mierzy się z mocną krytyków widzów

W komentarzach nie brakuje narzekań na każdy poszczególny element serialu, począwszy od różnorodnej rasowo obsady, po kostiumy, aż przez wizualne aspekty, czy brak jakichkolwiek podobieństw do dzieł Sapkowskiego. Niektórzy wprost porównują Wiedźmina: Rodowód krwi do Władcy Pierścieni: Pierścienie Władzy od Amazona, wieszcząc taką samą jakościową porażkę. Najciekawsze komentarze znajdziecie poniżej.

W życiu bym nie zgadła że to ma cokolwiek wspólnego z wiedźminem gdyby nie ten tytuł...To co Netflix robi z tą marką powinno być karalne xd - @dominika3828

Totalnie nie rozumiem tego podejścia. Mieliście bardzo dobre opowiadania i książki, wystarczyło zrobić adaptacje i moglibyście kręcić kontent na kilka sezonów, spokojni o wyniki oglądalności, ale zaczęliście zmieniać fabułę i kombinować żeby uszczęśliwić ludzi na siłę. Jeszcze pierwszy sezon dawał radę ale drugi to już kompletnie stracił swój pierwotny charakter i stał się byle jakim serialem fantasy. A ten prequel "Wiedźmina" to pozostawię bez komentarza.

A był potencjał żeby zrobić hit na miarę Gry o Tron lub Rodu Smoka i to niekoniecznie ogromnym kosztem, a wystarczyło tylko trzymać się materiału źródłowego. - @master_malpa3812

Wygląda jak z jakiegoś darmowego generatora seriali - @jakubduda

NO TRZYMAJCIE MNIE czy oni właśnie stworzyli kolejny serial, żeby wytłumaczyć ludziom tak właściwie do czego służą te monolity? te same monolity które roz****ły historię z książek w drugim sezonie, mieli setkę możliwości na wykorzystnie potencjału tego co się działo przed koniunkcją, a oni dalej o monolitach... - m4rshalowsky215

najbardziej podobało mi się kiedy yennefer stanęła na monolicie i powiedziała: To już koniec ciri, mam przewagę ziemii. Dosłownie najbardziej serial jaki kiedykolwiek powstał - @meeuosh

Mamy 2022 rok, a ,,wysokobudżetowe" seriale fantasy wyglądają jak pikniki dla cosplayerów. Na co idą te pieniądze? - @agnieszkaadamik4312

Jakby coś na kształt Pierścieni Władzy....taki mały odprysk - @jacekkalowski9831

Kiedy Geralt powiedział „Za Frodo” i ruszył do bitwy, dostałem gęsiej skórki - @doublewidesuprise5208

uwielbiam tę część, w której Geralt mówi „it's witcherin time” i zaczyna latać swoim nimbusem 2000, ścigany przez flotę Dartha Vadera, naprawdę inspirujący i odważny moment - @METALMARK1000

Część, w której Jaskier mówi „Biegnij Geralt, biegnij!” jest naprawdę arcydziełem. - @orlandomacedo9977

GramTV przedstawia:

Komentarze
7
Gutek
Gramowicz
07/12/2022 01:43
bomba napisał:

Płakanie nad niezgodnością w każdym serialu opartym na jakiejkolwiek literaturze jest już tak nudne, że nie daje się tego przesłuchać. Ludzie powinni pojąć jedno najważniejsze. Nie są już dziećmi…. Przeżarci na wskroś bodźcami tego co obejrzeli…. Budujecie sobie w głowach wizje czegoś i chcecie coraz więcej i więcej… nie da się zekranizować czegoś co wy jako młodziaki sobie wyobraziliście dobre 30 lat temu… a teraz macie tylko oczekiwania. Nowe wersje powstają serio nie dla was ale dla nowych pokoleń, które przyciąga zupełnie coś innego…. Bardzo to jest przykre, że tak się dzieje, ale serio przypomnijcie sobie jak kiedyś na nasze pokolenia narzekano ze czytamy streszczenia lektur a nie całe książki jak to nasi dziadkowie i rodzice którzy znali inwokacje na pamięć… świat się zmienia i nagina się ku przyszłemu pokoleniu a nie poprzedniemu…. Cieszcie się, że  jednak ktoś jest tak zdeterminowany i porywa się z motyką na słońce realizując tak trudne projekty jak fantasy… 

POZDRAWIAM SERDECZNIE 

Ogólnie zgadzam się że nie da się odtworzyć czyjejś wizji ktora kiedyś sobie ktos wytwozyl ale jeżeli dzieło ma tylko nazwy wspulne z orginalem , zaprzecza podstawowym prawą świata pokazanego w orginale to nie adaptacja tylko fanfiction a dotego jeśli zadowala cię dzieło o średniej oprawie graficznej , słabych dialogach, lukach fabularnych, braku logiki, strojach teatralnych to spoko ale jak dla mnie takie podejście nie przysparza fanów ani w przeszłym ani w obecnymani w przyszłym pokoleniu a z resztą gusty pokoleniowe aż tak bardzo się nie różnią wbrew pozorą dobry serial, film, gra czy książka będzie zawsze dobra a z gówna bata nie ukręcisz Również pozdrawiam 

bomba
Gramowicz
06/12/2022 09:07

Płakanie nad niezgodnością w każdym serialu opartym na jakiejkolwiek literaturze jest już tak nudne, że nie daje się tego przesłuchać. Ludzie powinni pojąć jedno najważniejsze. Nie są już dziećmi…. Przeżarci na wskroś bodźcami tego co obejrzeli…. Budujecie sobie w głowach wizje czegoś i chcecie coraz więcej i więcej… nie da się zekranizować czegoś co wy jako młodziaki sobie wyobraziliście dobre 30 lat temu… a teraz macie tylko oczekiwania. Nowe wersje powstają serio nie dla was ale dla nowych pokoleń, które przyciąga zupełnie coś innego…. Bardzo to jest przykre, że tak się dzieje, ale serio przypomnijcie sobie jak kiedyś na nasze pokolenia narzekano ze czytamy streszczenia lektur a nie całe książki jak to nasi dziadkowie i rodzice którzy znali inwokacje na pamięć… świat się zmienia i nagina się ku przyszłemu pokoleniu a nie poprzedniemu…. Cieszcie się, że  jednak ktoś jest tak zdeterminowany i porywa się z motyką na słońce realizując tak trudne projekty jak fantasy… 

POZDRAWIAM SERDECZNIE 

Nalfein
Gramowicz
05/12/2022 21:23

Problem z tym serialem jest taki, że realizacyjnie jest na poziomie Herkulesa czy Xeny, z tym że twórcy tamtych seriali wiedzieli dobrze jakiego rodzaju widowisko tworzą i nie próbowali na siłę wsadzić sobie kija w d*pę.

Ray
Gramowicz
05/12/2022 19:44

​"Żeby uszczęśliwiać ludzi na siłę" - nie wiem czy producenci uszczęśliwiają kogokolwiek, oprócz samych siebie, klepiąc się nawzajem po plecach. 

Teraz kiedy nie mają Henrego ludzie nie zostawią na tym serialu suchej nitki, to była ich jedyna tarcza przed krytyką, a teraz to mogę życzyć tylko powodzenia.

dariuszp
Gramowicz
05/12/2022 15:31
sc napisał:

Ja tak obserwuję tę nagonkę za niezgodność z oryginałem i stwierdzam, że ludzie zwyczajnie nie mogą pogodzić się z tym w jakich czasach żyjemy.

Nikt by się tego nie czepiał gdyby serial był dobry. Bardzo dobrym przykładem serialu który sporo zmienił względem oryginału to The Boys.

The Boys zachowało generalnie początek i motywację bohaterów (dziewczyna głównego bohatera zostaje zabita kiedy A-Train, odpowiednik Flasha przez nią przebiegł) ale bardzo szybko poszli swoją drogą kopiując czasem ogólne koncepty jak herogasm.

I co? Słyszysz żeby ludzie narzekali na race swap? Silne kobiety? Zmiany względem oryginału? Nie. A jeżeli już ktoś coś bzyczy to to jakieś pojedyncze osobniki i nikt na nich nie zwraca uwagi.

A to dlatego że scenarzyści odwalili kawał dobrej roboty do tego stopnia że wielu (w tym ja) uważa że serial jest lepszy niż oryginalny komiks.

Także jeżeli uważasz że możesz coś ulepszyć - zmieniaj. Ale wtedy trzeba mieć zrozumienie materiału źródłowego. Wiedzę odnośnie tego gdzie nie domaga i talent by poprawić to na podobnym lub lepszym poziomie niż autor. Nieraz sam autor może wskazać rzeczy które by chciał ulepszyć w adaptacji.

Ale tutaj mamy do czynienia z sytuacją gdzie adaptacja jest gorsza niż oryginał. Showrunnerka i scenarzyści wykazują nieznajomość tematu i brak zrozumienia postaci. Ich gwiazdor się wypisał bo nie chciał być częścią kaszany. A teraz robią spinoff który wygląda jak marna kupa.

sc
Gramowicz
05/12/2022 15:10

Ja tak obserwuję tę nagonkę za niezgodność z oryginałem i stwierdzam, że ludzie zwyczajnie nie mogą pogodzić się z tym w jakich czasach żyjemy.

Yarod
Gramowicz
05/12/2022 15:02

Ja bym rzeczonych scenarzystów i showrunnerkę skazał na 15 lat czytania opowiadań i książek. W oryginale. W różnych wydaniach. Przedterminowe zwolnienie, pod warunkiem znania całego tekstu na blachę niezależnie od wydania oraz obowiązkowe zrozumienie wszystkich nawiązań kulturowych, wraz ze wskazaniem ewentualnego źródła inspiracji autora.