Za nami kolejna runda zwolnień i przetasowań w obozie XBOX-a. Dotkniętych nią zostało kilkaset osób oraz kilka studiów.
Zdania na ten temat są podzielone. Są tacy, którzy bronią poczynań Zielonych, ale i tacy, którzy otwarcie je krytykują.
Asha Sharma | XBOX
Asha Sharma krytykowana po zwolnieniach w XBOX-ie
Tym razem mowa o tym drugim obozie. Głos na temat sytuacji zabrała Shannon Loftis, która w Microsofcie spędziła ponad 29 lat, a także do czasu emerytury w 2022 roku zarządzała studiem World’s Edge. Ta ostatnia nazwa pada nieprzypadkowo, bo twórcy Age of Empires 4 również ucierpieli. Z jednej strony zwolniono niemal połowę zespołu, z drugiej skasowano powstający od pewnego czasu projekt, a z trzeciej przesunięto ich z XBOX Game Studios do Activision. Taki obrót wydarzeń spotkał się z rozczarowaniem Loftis, która uderzyła bezpośrednio w mianowaną w tym roku szefową XBOX-a, Ashę Sharmę. To wszystko poprzez wpis w mediach społecznościowych, który jednak został już usunięty.
W nim Loftis nie pozostawiła na Sharmie suchej nitki:
Niezwykle zabawne, że Asha Sharma powiedziała w ubiegłym tygodniu dla The Wall Street Journal, że “przejrzystość to życzliwość”, po czym dzisiaj przeprowadziła połowę zwolnień. Zapewne Miecz Damoklesa też jest jakąś formą przejrzystości, ale co ja tam wiem?
Proszę, Asho, publikuj więcej “fajnych” zdjęć ze swojej wycieczki do Japonii w stylu “Kojima-maxxing”. Właśnie takiego przywództwa potrzebują twórcy gier.
GramTV przedstawia:
Jakiś czas potem opublikowała drugi wpis – tym razem skierowany bezpośrednio do World’s Edge:
Przygniotły mnie dzisiejsze doniesienia z XBOX-a. Nie mam pojęcia, w jaki sposób którykolwiek z tych kroków ma stanowić “przejrzystość”, ale wszystkim poszkodowanym – a w szczególności ludziom z World's Edge – chcę powiedzieć: jesteście CZYMŚ ZNACZNIE WIĘCEJ niż to.
World's Edge zostało pomyślane jako studio kameralne, od podstaw zbudowane z myślą o rentowności (i jest rentowne), prowadzone w oparciu o bardzo konkretną, skupioną na fanach kulturę pracy i celujące w grupę odbiorców, którą XBOX ignorował przez lata. Każda jedna osoba została tam zatrudniona zarówno ze względu na potencjał kreatywny, jak i umiejętność współpracy. Nie wiem, kogo dokładnie dotknęły dzisiejsze wieści, ale mogę zagwarantować, że ci ludzie doskonale wiedzą, jak wydawać gry i uszczęśliwiać graczy.
Głowa do góry, towarzysze podróży. Mapa nie kończy się na Krawędzi Świata [World's Edge].
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!