Deweloperzy opowiedzieli o niezależności twórczej, systemie 30 dni w grze oraz zmianach wprowadzonych po premierze.
Studio Rebel Wolves, założone przez byłych twórców Wiedźmina 3, realizuje własną, odrębną wizję tworzenia gier. Autorzy The Blood of Dawnwalker nie zamierzają ślepo podążać za trendami rynkowymi ani podporządkowywać swoich projektów wymaganiom inwestorów. Najważniejsza jest dla nich jakość doświadczeń płynących z rozgrywki.
The Blood of Dawnwalker
Rebel Wolves stawia na niezależność twórczą
W wywiadzie dla koreańskiego portalu Inven przedstawiciel Rebel Wolves przybliżył filozofię zespołu. Twórcy dążyli do stworzenia środowiska, w którym mogliby w pełni skupić się na samej grze – bez presji giełdy czy sztywnych, napiętych terminów. Choć studio korzysta ze wsparcia firmy NetEase oraz wydawcy, Bandai Namco, to istotne pozostaje zachowanie własnej, unikalnej wizji.
Jesteśmy buntownikami. Nie chcemy gonić za trendami. Chcemy tworzyć gry, w które sami chcielibyśmy zagrać.
W RPG-u wydanym we wrześniu zastosowano unikalne podejście do kwestii czasu. W świecie gry główny bohater, Coen, ma 30 dni na zrealizowanie swojego głównego celu. Każda decyzja dotycząca tego, jak zostanie wykorzystany ten czas, może wpłynąć na dalszy przebieg historii. Reżyser gry, Konrad Tomaszkiewicz powiedział że początkowo system ten był znacznie bardziej restrykcyjny. Po wewnętrznych testach twórcy złagodzili te ograniczenia, dzięki czemu gracze mogą bardziej skupić się na emocjonalnych aspektach i konsekwencjach swoich wyborów, zamiast nieustannie obawiać się porażki.
Praca Rebel Wolves nad tytułem nie zakończyła się wraz z jego wydaniem. Październikowa aktualizacja przyniosła ponad 1100 usprawnień, w tym łatwiejszy poziom trudności oraz możliwość zmiany rozdzielenia punktów rozwoju postaci.
GramTV przedstawia:
XIV-wieczna Europa. Królestwa spływają krwią niezliczonych konfliktów, po ocalałych zaś swoje trupie palce wyciąga czarna śmierć. Cały rodzaj ludzki przeżywa chwilę słabości – a one tylko na to czekały. Wampiry wykorzystują okazję i wychodzą spośród cieni, by odebrać to, co było im należne od wieków: wolność, a także wynikającą z niej władzę – prowadząc pod swoimi sztandarami inne stworzenia nocy. Legendy przeradzają się w rzeczywistość, a historia, jaką znamy, już nigdy nie będzie taka sama.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!