Oddaj swój głos w plebiscycie GRAM AWARDS 2022

Elon Musk stawia ultimatum. Ekstremalna praca w Twitterze lub odejście

Maria Wawrzyniak
2022/11/16 20:00
16
0

Elon Musk zwolnił już kilka tysięcy pracowników Twittera, a od pozostałych oczekuje z kolei ekstremalnego zaangażowania w rozwój portalu lub odejścia z pracy.

Niedługo po tym, jak Elon Musk oficjalnie sfinalizował przejęcie portalu społecznościowego Twitter i zapowiedział zwolnienia aż 75% kadry, w sieci rzeczywiście pojawiły się informacje o pierwszych zwolnieniach. Ba, w sumie z pracą pożegnało się już kilka tysięcy pracowników.

Teraz z kolei okazało się, że od osób, które pozostały w firmie, Musk wymaga pracy przez nawet 84 godziny tygodniowo, co daje 12 godzin dziennie przez siedem dni w tygodniu. To jednak nie wystarczy – jak donosi magazyn The Washington Post, podczas pierwszego spotkania z pracownikami (krótko po masowych zwolnieniach) miliarder poprosił o ekstremalne zaangażowanie w rozwój portalu lub odejście z pracy.

Elon Musk stawia ultimatum. Ekstremalna praca w Twitterze lub odejście

Elon Musk kontynuuje swoje działania z Twitterem

Jeśli wierzyć źródłom, działania Elona Muska są częścią strategii tworzenia Twittera 2.0. Nie wiadomo oczywiście, jak długo to przetrwa – czy raczej, jak długo pracownicy będą tolerować kontrowersyjne decyzje nowego szefa oraz w jaki sposób wpłyną one na sam portal.

GramTV przedstawia:

Już teraz sytuacja przedstawia się nieciekawie; społeczność portalu krytycznie przyjęła wiadomość o wprowadzeniu płatnej subskrypcji Twitter Blue, a także ostro skrytykowała nowy system weryfikacji kont. Co jednak ciekawe, wspomnianą usługę subskrypcyjną wyłączono po zaledwie dwóch dniach od startu – po tym, jak spowodowała bolesny odpływ reklamodawców. Ponowna aktywacja została zaplanowana na 29 listopada.

Komentarze
16
dariuszp
Gramowicz
25/11/2022 10:09

Te 4 miliony wynikają z długu Twittera. A dług Twitter ma bo Musk zadłużył Twittera żeby pokryć wydatki na niego. Więc to wszystko wina Muska.

JakiśNick napisał:

Na mnie 13mld zadłużenia robi wrażenie. Straty 4mln dziennie również :D

JakiśNick
Gramowicz
25/11/2022 07:55
dariuszp napisał:

Twitter nie jest i nigdy nie był na skraju upadku. Jak każda spółka tego typu są nastawieni na wzrost a nie na robienie czystego pieniądza.

Musk chce pracę po 12h bo to amerykański idiota nauczony że wyzysk innych ludzi jest kluczem do sukcesu.

Jedyne co osiągnie to to że mu ludzie odejdą do konkurencji bo każdy w branży IT co jest cokolwiek wart może znaleźć nową pracę w ciągu jednego dnia.

Zwłaszcza pracownicy Twittera. Jak Musk publicznie zwolnił tego pracownika co mu powiedział że nie ma racji kiedy gadał o tym że Twitter timelines działa wolno w Indiachto w tym samym wątku Reddit zaoferował kolesiowi pracę. 

JakiśNick napisał:

Łatwo robić z niego dyktatora (którym może będzie, historia pokaże), ale warto pamiętać, że twitter obecnie jest firmą na skraju upadku. Albo wszyscy zacisną pasa, zęby i pośladki albo firma padnie na ryj i facebook będzie miał już absolutny monopol.

Nie jestem tylko pewien czy praca po 12h może w czymkolwiek pomóc. Firma potrzebuje teraz dużo kreatywności, nowych pomysłów i modeli biznesowych, więc powinni raczej ten czas skrócić do 6h.

No chyba, że mają dużo np. dokumentacji do przewalenia to wówczas te nadgodziny faktycznie mogą coś dać, bo trzeba po prostu wykonać konkretne zadanie.

Na mnie 13mld zadłużenia robi wrażenie. Straty 4mln dziennie również :D

MisioKGB
Gramowicz
17/11/2022 16:13

Ze Stanami to jest akurat prawda, pracuje w korpo i gadam z ludkami z USA i oni są naprawdę w szoku jakie my tu w Polsce warunki pracy mamy.

wolff01
Gramowicz
17/11/2022 12:53
Xeoo napisał:

To mógłby też kupić netflixa :P

wolff01 napisał:

Wy wszyscy zakładacie że on chce Twittera utrzymywać... A może on chce go ud*pić? Nie od dzis wiadomo że Twitter to rak :D

Szczerze mówiąc mimo że Netflix mnie wkurza swoją poprawnością, to z mojej perspektywy ma wciąż najlepszą ofertę ze streamingowych serwisów i co jakis czas wpada jakaś fajna rzecz (w ostatnim czasie anatologia horroru od del Toro, Dahmer, Boner, nie mówiąc już o paru animcach - orocz z Japonii co jakis czas wrzucają naprawdę spoko seriale animowane oparte o licencje gier, Edgerunners, Dota, Arcane a niedługo Dragon Age). Szczerze mowiąc bez niego byłaby bieda. Bo ja naprawdę nie mam co oglądać na Disneyu czy Amazonie (nie po tym co wyprawiaja w ostatnich latach ze swoimi franczyzami).

Xeoo
Gramowicz
17/11/2022 10:15
wolff01 napisał:

Wy wszyscy zakładacie że on chce Twittera utrzymywać... A może on chce go ud*pić? Nie od dzis wiadomo że Twitter to rak :D

To mógłby też kupić netflixa :P

wolff01
Gramowicz
17/11/2022 10:09

Wy wszyscy zakładacie że on chce Twittera utrzymywać... A może on chce go ud*pić? Nie od dzis wiadomo że Twitter to rak :D

dariuszp
Gramowicz
17/11/2022 09:41
fenr1r napisał:

Nie do końca. Tego typu firmy czasami powstają po to, żeby w odpowiednim momencie je sprzedać i utrzymują się na powierzchni tylko dlatego, że są w stanie przyciągać inwestorów. Zdaje się, że Twitter cały czas przynosił straty, ale udało im się znaleźć cymbała, który dał sobie tę firmę sprzedać. ;)

I teraz robi się ciekawie, bo transakcja od strony tego cymbała jest zabezpieczona jego własnymi aktywami. :)

A co do nadgodzin w IT:

- Są ludzie mało asertywni, którzy zwyczajnie dają się dymać. Jak robisz na B2B i nie upominasz się o zapłatę za nadgodziny, to czyja to jest wina? Czasami trzeba dać do zrozumienia jednemu i drugiemu menadżerowi, żeby spierdalał. Co ci mogą zrobić, zwolnią cie? Nawet jeśli, jak faktycznie znasz się na robocie, to za tydzień będziesz już w nowej firmie, a oni będą w dupie, bo nie będzie miał kto projektu dokończyć.

- W dużych korpo z mojego doświadczenia jak już są nadgodziny, to wszystko jest zgodnie z prawem i udokumentowane.

- Jest nadal wiele firm na rynku, które nie tylko oferują UoP, ale bywa też, że taką formę zatrudnienia preferują.

dariuszp napisał:

Twitter nie jest i nigdy nie był na skraju upadku. Jak każda spółka tego typu są nastawieni na wzrost a nie na robienie czystego pieniądza.

Firmy nie kupuje się jak kota w worku. Musk miał pełny wgląd w to co zamierza kupić. Więc udawanie nic Ci nie daje. Firma musi mieć solidne podstawy nawet jeżeli chcesz ją sprzedać.

A co do nadgodzin w IT… nie wiem po co drążysz ten temat i mówisz oczywiste rzeczy. Zacznijmy od tego że na B2B nie ma „nadgodzin”, są tylko godziny bo pracujesz na godziny. Ile godzin wypracujesz za tyle masz zapłacone.

I nikt nie jest „mało asertywny”. Nie wiem czemu powtarzasz te dyrdymały. Programista zawsze dostanie swoje bo w negocjacji z nim firma jest zawsze na gorszej pozycji.

W dużym korpo nadgodziny są udokumentowane itp. Ja nie mówiłem że nie są. Ja po prostu mówiłem że są nadgodziny i że są notoryczne.

Tak, są firmy na rynku co oferują UOP. Ale jak mają płacić 40k za programistę i zapłacić za to kolosalne podatki to jednak nadal preferują brać outsource i B2B.

Yarod
Gramowicz
17/11/2022 08:45
dariuszp napisał:

Programiści nie mają absolutnie problemów z tym żeby powiedzieć że plan przedstawiony przez biznes jest nierealny a to co robią to zły pomysł. I z wszystkich rodzajów specjalistów powiedzą to najszybciej bo zawsze są ostatni do zwolnienia.

Biznes po prostu ich nie posłucha bo ludzie którzy płacą miliony za projekty nie mają pojęcia o niczym. Oni po prostu dają na coś pieniądze i liczą na większy zwrot. A jak się coś czasem nie uda to wrzucą to w koszta i idą bez namysłu dalej. 

Tak długo jak bilans jest na plus jest dobrze a jak spadnie na minus to zaczną jeździć na taksówce. Pogadasz z taksówkarzami w takiej Warszawie to się zdziwisz ilu z nich to byłych przedsiębiorców. 

A programista w którymś momencie oleje sprawę i poprosi o podwyżkę i będzie po prostu robił co mu każą tak długo jak firma płaci. A jak firma zacznie mieć problemy to pójdzie do innej.

Yarod napisał:
(...)

Święta prawda po raz drugi. Wynika to m.in z faktu, że programiści tani nie są ale też - moim zdaniem - z gównianego zarządzania. Tak czasem własnych ludzi, braku umiejętności negocjowania z biznesem co do wspólnego ustalania terminów i braku za przeproszeniem cohones, żeby powiedzieć właścicielom firmy/marketingowi/biznesowi, że kreują wtopę. Bo to często tak wygląda: nacrunchują a efekt jest i tak z d..y

Oczywiście że powiedzą. Dlatego mówię o gównianym zarządzaniu. Tak w IT jak i w Biznesie i braku komunikacji pomiędzy nimi.

Jeszcze mi się nie zdarzyło żebym nie znalazł kompromisu jeżeli chodzi o relacje z biznesem a bynajmniej nie uważam, że pozjadałem wszystkie rozumy. A nie pracujemy też nad sklepami z misiami.

fenr1r
Gramowicz
17/11/2022 08:13
dariuszp napisał:

Twitter nie jest i nigdy nie był na skraju upadku. Jak każda spółka tego typu są nastawieni na wzrost a nie na robienie czystego pieniądza.

Nie do końca. Tego typu firmy czasami powstają po to, żeby w odpowiednim momencie je sprzedać i utrzymują się na powierzchni tylko dlatego, że są w stanie przyciągać inwestorów. Zdaje się, że Twitter cały czas przynosił straty, ale udało im się znaleźć cymbała, który dał sobie tę firmę sprzedać. ;)

I teraz robi się ciekawie, bo transakcja od strony tego cymbała jest zabezpieczona jego własnymi aktywami. :)

A co do nadgodzin w IT:

- Są ludzie mało asertywni, którzy zwyczajnie dają się dymać. Jak robisz na B2B i nie upominasz się o zapłatę za nadgodziny, to czyja to jest wina? Czasami trzeba dać do zrozumienia jednemu i drugiemu menadżerowi, żeby spierdalał. Co ci mogą zrobić, zwolnią cie? Nawet jeśli, jak faktycznie znasz się na robocie, to za tydzień będziesz już w nowej firmie, a oni będą w dupie, bo nie będzie miał kto projektu dokończyć.

- W dużych korpo z mojego doświadczenia jak już są nadgodziny, to wszystko jest zgodnie z prawem i udokumentowane.

- Jest nadal wiele firm na rynku, które nie tylko oferują UoP, ale bywa też, że taką formę zatrudnienia preferują.

dariuszp
Gramowicz
17/11/2022 00:30
JakiśNick napisał:

Łatwo robić z niego dyktatora (którym może będzie, historia pokaże), ale warto pamiętać, że twitter obecnie jest firmą na skraju upadku. Albo wszyscy zacisną pasa, zęby i pośladki albo firma padnie na ryj i facebook będzie miał już absolutny monopol.

Nie jestem tylko pewien czy praca po 12h może w czymkolwiek pomóc. Firma potrzebuje teraz dużo kreatywności, nowych pomysłów i modeli biznesowych, więc powinni raczej ten czas skrócić do 6h.

No chyba, że mają dużo np. dokumentacji do przewalenia to wówczas te nadgodziny faktycznie mogą coś dać, bo trzeba po prostu wykonać konkretne zadanie.

Twitter nie jest i nigdy nie był na skraju upadku. Jak każda spółka tego typu są nastawieni na wzrost a nie na robienie czystego pieniądza.

Musk chce pracę po 12h bo to amerykański idiota nauczony że wyzysk innych ludzi jest kluczem do sukcesu.

Jedyne co osiągnie to to że mu ludzie odejdą do konkurencji bo każdy w branży IT co jest cokolwiek wart może znaleźć nową pracę w ciągu jednego dnia.

Zwłaszcza pracownicy Twittera. Jak Musk publicznie zwolnił tego pracownika co mu powiedział że nie ma racji kiedy gadał o tym że Twitter timelines działa wolno w Indiachto w tym samym wątku Reddit zaoferował kolesiowi pracę. 

dariuszp
Gramowicz
16/11/2022 22:40
Yarod napisał:
(...)

Święta prawda po raz drugi. Wynika to m.in z faktu, że programiści tani nie są ale też - moim zdaniem - z gównianego zarządzania. Tak czasem własnych ludzi, braku umiejętności negocjowania z biznesem co do wspólnego ustalania terminów i braku za przeproszeniem cohones, żeby powiedzieć właścicielom firmy/marketingowi/biznesowi, że kreują wtopę. Bo to często tak wygląda: nacrunchują a efekt jest i tak z d..y

Programiści nie mają absolutnie problemów z tym żeby powiedzieć że plan przedstawiony przez biznes jest nierealny a to co robią to zły pomysł. I z wszystkich rodzajów specjalistów powiedzą to najszybciej bo zawsze są ostatni do zwolnienia.

Biznes po prostu ich nie posłucha bo ludzie którzy płacą miliony za projekty nie mają pojęcia o niczym. Oni po prostu dają na coś pieniądze i liczą na większy zwrot. A jak się coś czasem nie uda to wrzucą to w koszta i idą bez namysłu dalej. 

Tak długo jak bilans jest na plus jest dobrze a jak spadnie na minus to zaczną jeździć na taksówce. Pogadasz z taksówkarzami w takiej Warszawie to się zdziwisz ilu z nich to byłych przedsiębiorców. 

A programista w którymś momencie oleje sprawę i poprosi o podwyżkę i będzie po prostu robił co mu każą tak długo jak firma płaci. A jak firma zacznie mieć problemy to pójdzie do innej.

JakiśNick
Gramowicz
16/11/2022 22:40

Łatwo robić z niego dyktatora (którym może będzie, historia pokaże), ale warto pamiętać, że twitter obecnie jest firmą na skraju upadku. Albo wszyscy zacisną pasa, zęby i pośladki albo firma padnie na ryj i facebook będzie miał już absolutny monopol.

Nie jestem tylko pewien czy praca po 12h może w czymkolwiek pomóc. Firma potrzebuje teraz dużo kreatywności, nowych pomysłów i modeli biznesowych, więc powinni raczej ten czas skrócić do 6h.

No chyba, że mają dużo np. dokumentacji do przewalenia to wówczas te nadgodziny faktycznie mogą coś dać, bo trzeba po prostu wykonać konkretne zadanie.

Yarod
Gramowicz
16/11/2022 21:32

dariuszp napisał:

Bzdura. Jest w 100% legalna. W zasadzie musisz mieć 11 godzin przerwy pomiędzy rozpoczęciem i zakończeniem pracy i to tyle.

Dodatkowo regulowane godziny pracy itp. dotyczą tylko szeregowych pracowników. Zarządzasz? Twój problem.

No i nie zapominajmy że w Polsce robi się wszystko by nie zatrudniać na umowę o pracę więc mamy kraj usiany jednoosobowymi działalnościami i umowami o dzieło/zlecenie. A tych ludzi prawo pracy dotyczące umów o pracę nie dotyczy.

No i finalnie, pracuje robiąc oprogramowanie od ponad 10 lat i niestety nadgodziny w niektórych branżach to norma. I to gorsze niż to co chce Musk. Pięknym przykładem jest branża reklamowa gdzie często z dużym wyprzedzeniem rezerwuje się bilbordy czy czas antenowy i musisz mieć wszystko gotowe na datę startu czy by się waliło czy paliło. 

Po kolei:

Prawda (ale jak sam wiesz jest tu kilka "ale"),

Święta prawda. To znam z autopsji. Nienormowany czas pracy, im wyżej tym bardziej.

To zależy do firmy. Te które stawiają sobie za cel pewną "jakość" dadzą Ci umowę o pracę (chyba że wolisz b2b). Aczkolwiek świadom jestem że moja wiedza ogranicza się do pewnych branż i zdaję sobie sprawę, że szczególnie firemki "U janusza" tak robią.

Święta prawda po raz drugi. Wynika to m.in z faktu, że programiści tani nie są ale też - moim zdaniem - z gównianego zarządzania. Tak czasem własnych ludzi, braku umiejętności negocjowania z biznesem co do wspólnego ustalania terminów i braku za przeproszeniem cohones, żeby powiedzieć właścicielom firmy/marketingowi/biznesowi, że kreują wtopę. Bo to często tak wygląda: nacrunchują a efekt jest i tak z d..y

dariuszp
Gramowicz
16/11/2022 21:11
Ray napisał:

Zawsze mnie bawiło, że nawet taki kraj postkomunistyczny jak Polska ma lepsze Prawo Pracy niż USA. U nas praca w takich godzinach jest po prostu nielegalna.

Bzdura. Jest w 100% legalna. W zasadzie musisz mieć 11 godzin przerwy pomiędzy rozpoczęciem i zakończeniem pracy i to tyle.

Dodatkowo regulowane godziny pracy itp. dotyczą tylko szeregowych pracowników. Zarządzasz? Twój problem.

No i nie zapominajmy że w Polsce robi się wszystko by nie zatrudniać na umowę o pracę więc mamy kraj usiany jednoosobowymi działalnościami i umowami o dzieło/zlecenie. A tych ludzi prawo pracy dotyczące umów o pracę nie dotyczy.

No i finalnie, pracuje robiąc oprogramowanie od ponad 10 lat i niestety nadgodziny w niektórych branżach to norma. I to gorsze niż to co chce Musk. Pięknym przykładem jest branża reklamowa gdzie często z dużym wyprzedzeniem rezerwuje się bilbordy czy czas antenowy i musisz mieć wszystko gotowe na datę startu czy by się waliło czy paliło. 

Tyle że on nie jest głupi pomimo tego że zachowuje się i wypowiada jak idiota. On liczy na to że ci ludzie odejdą i będzie mógł zaoszczędzić nie wypłacając im odchodnego itp. Pracownicy Twittera mieli dość szczodre umowy.

Tyle że to głupota bo wszystko co Ci ludzie muszą zrobić to przyjść na 8h do pracy i tyle. Jak ich Musk będzie chciał wywalić to może ich wywalić ale wtedy będą kwalifikowali się do wszystkich bonusów. Plus mogą w niektórych stanach go wziąć do sądu z różnych powodów.

I facet nawet nie ma żadnej siły przetargowej. Bo np. ostatnio był koleś co Muska wyśmiał że ten nie wie o czym mówi (chodziło o architekturę "timeline") i Musk dosłownie w wątku na Twitterze go zwolnił. Chwilę później ktoś z Reddit powiedział że go chętnie zatrudnią z miejsca :-) I Muskacz nie dość że wyszedł na idiotę to jeszcze na dzieciaka.

Yarod
Gramowicz
16/11/2022 21:01
Ray napisał:

Zawsze mnie bawiło, że nawet taki kraj postkomunistyczny jak Polska ma lepsze Prawo Pracy niż USA. U nas praca w takich godzinach jest po prostu nielegalna.

Plus masz coś takiego na co hamerykanie z którymi pracowałem otwierali szeroko swe oczęta: czyli ubezpieczenie zdrowotne. Ja oczywiście wiem ile warta jest publiczna służba zdrowia (w stanach też jest z tym różnie) ale jednak dla nich to kosmos. A już w ogóle jak masz prywatną opiekę opłaconą przez firmę i wcale nie należysz do top managmentu

Ray
Gramowicz
16/11/2022 20:18

Zawsze mnie bawiło, że nawet taki kraj postkomunistyczny jak Polska ma lepsze Prawo Pracy niż USA. U nas praca w takich godzinach jest po prostu nielegalna.