Steam Next Fest to wydarzenie polegające na promowaniu nowych gier, które nie zostały jeszcze wydane. Gracze mają okazję wypróbować wersje demonstracyjne i w razie pozytywnych wrażeń dodać dany tytuł do listy życzeń. Tak stało się chociażby ze wspominaną niedawno ArcheAge Chronicles, MMO, które po raz pierwszy udostępniono do ogrania. Gracze mają jednak sporo uwag do innych tytułów. Okazuje się, że wydarzenie, które przyniosło rekordową liczbę dem, w dużej mierze wypełniły produkcje niskiej jakości.
Steam Next Fest to zalew “AI slopu”?
W sieci pojawiły się zarzuty, że Steam Next Fest stał się okazją do uskuteczniania tzw. „AI slopu” – to negatywne określenie produkcji nadmiernie wspomaganych przez generatywną sztuczną inteligencję. Gracze krytykują rosnącą liczbę dem niskiej jakości. Ich zdaniem utrudniają one odkrywanie naprawdę interesujących produkcji. Oddzielenie ziarna od plew staje się coraz większym problemem.
Gracze już teraz proponują zmiany, które mogłyby zapobiec tego rodzaju sytuacjom. Pojawiają się pomysły wprowadzenia filtrów pozwalających ukrywać gry stworzone przy użyciu sztucznej inteligencji. Jak zauważył jeden z użytkowników Reddita:
Jeszcze kilka lat temu wydarzenia z cyklu Steam Next Fest były świetną okazją do odkrycia kolejnej gry, w którą warto zagrać. Pewnie niejednokrotnie zdarzyło ci się dodać do swojej listy życzeń całkiem sporo tytułów – faktycznie trafiłeś na jakąś produkcję, o której istnieniu nie miałbyś nawet pojęcia. A dziś? Masz chyba większe szanse na wygraną na loterii niż na znalezienie wartościowego dema. Trzeba przekopywać się przez dosłownie TYSIĄCE „gier” stworzonych na szybko przy użyciu sztucznej inteligencji, żeby znaleźć cokolwiek sensownego.
– Shogo-MAD
Niektórzy proponują nawet wprowadzenie osobnych oznaczeń, które ułatwiłyby filtrowanie niechcianych treści.
GramTV przedstawia:
Platforma Steam potrzebuje tagów umożliwiających filtrowanie treści w następujących kategoriach:
- Stworzone przy użyciu AI
- Wymagany dostęp do jądra systemu
- Korzystanie z Denuvo/DRM
- Wymagana akceptacja EULA
Dzięki temu moglibyśmy wyeliminować takie pozycje z naszego widoku w sklepie. Byłoby to korzystne dla wszystkich: Gabe może sprzedawać ten „chłam”, twórcy takiego „chłamu” mogą sprzedawać go osobom, którym to nie przeszkadza, a reszta z nas nie musi go już nigdy oglądać i może skupić się na wyszukiwaniu tytułów, które faktycznie chcemy kupić.– MadeByTango
Warto jednak zaznaczyć, że nie wszyscy są przeciwni wykorzystywaniu AI. Część społeczności akceptuje użycie sztucznej inteligencji przy produkcji gier. Pojawiają się więc głosy, że filtry powinny pozwalać na bardziej precyzyjne rozróżnianie sposobów wykorzystania tej technologii, zamiast całkowicie eliminować takie produkcje.
Tak czy inaczej, niskiej jakości gry utrudniają dotarcie do tytułów, nad którymi deweloperzy spędzili długie godziny. Dodatkowe obawy budzi ryzyko plagiatu, gdy twórcy korzystający z AI nieświadomie powielają cudze pomysły lub kod. Valve jak na razie nie zareagowało na te kontrowersje.