The Guild wraca do korzeni. Europa 1410 na nowym zwiastunie

Maciej Petryszyn
2026/08/08 00:34
3
0

Po czteroletniej przerwie seria The Guild powraca. Witajcie w roku bitwy pod Grunwaldem, a więc 1410!

Tytuł gry przypomnianej na THQ Nordic Digital Showcase 2026 skojarzył wam się z oryginalnym Europa 1400: The Guild? Nic dziwnego.

The Guild: Europa 1410
The Guild: Europa 1410

The Guild: Europa 1410 jak Europa 1400: The Guild?

Deweloperzy z Ashborne Games obiecują bowiem, iż The Guild: Europa 1410 będzie prawdziwym powrotem do korzeni, czerpiącym inspiracje z oryginału z 2002 roku. Czy tak będzie w praktyce? Cóż, obecni deweloperzy będą musieli się wykazać, by zmazać plamę, jaką było The Guild 3 z 2022 roku, tworzone najpierw przez GolemLabs, a potem Purple Lamp. Już teraz można sprawdzić, czy sprawy idą w dobrym kierunku, gdyż twórcy dali posiadaczom wiodących platform możliwość pobrania dema.

Miasto rośnie z każdym dniem – a wraz z nim Twoje dziedzictwo.

The Guild: Europa 1410 powraca do korzeni serii, czerpiąc inspirację z kultowego Europa 1400: The Guild. Zbuduj majątek, pnij się po szczeblach drabiny społecznej, wywieraj wpływ na politykę i prowadź swoją dynastię przez pokolenia. Od tętniących życiem targowisk i rozrastających się miast, po wielkie ambicje, rywalizację i władzę – Twoja historia dopiero się zaczyna.

Wypróbuj darmową wersję demonstracyjną i wywalcz swoje miejsce w historii!

GramTV przedstawia:

Komentarze
3
dariuszp
Gramowicz
08/08/2026 14:28
Yarod napisał:

Kurde a jakimś cudem ominąłem całą te serię. Może sie zainteresuje od tej

dariuszp napisał:

Po paru generacjach to ludność cywilna tego miasta to będzie tylko moja rodzina :-) Nowe studio więc może nie skończy jak Guild 3. 

Nie mogę się doczekać. Wygląda zacnie. Kocham tę serię. W Guild 2 ograłem tyle godzin że hej. 

Zabawa zaczyna się tak naprawdę w drugim pokoleniu. Jedno dziecko w pracy. Drugiej to zabójca. Żona zajmuje się domem i firmą. A mąż na starość polityk. 

To bardzo specyficzna gra i w zasadzie nie ma końca. Pamiętasz jak mówiłem, że nie lubię martwych światów i wolę sandboxy? Ktoś kiedyś zrobił grę, która jest właściwie samym sandboxem.

The Guild 2 w trybie dynasty nie ma zakończenia. Zaczynasz jako młody obywatel małego miasta z kasą na pierwszy biznes. W mieście masz wszystko. Różne profesje, rynek, kościół, rodziny, urzędy, polityków i przestępców. Poza miastem znajdują się też m.in. kopalnie.

Kopalnie, tartaki i farmy dostarczają surowce do biznesów. Te z kolei produkują broń, pancerze, narzędzia czy jedzenie. Produkty trafiają na rynek, gdzie kupują je mieszkańcy. Politycy podejmują decyzje dotyczące miasta, a złodzieje mogą np. napadać transporty.

Na przykład zacząłem jako kowal. Kupowałem materiały, przerabiałem je w warsztacie i sprzedawałem, rozwijając postać.

Z czasem założyłem rodzinę. Znalazłem żonę, mieliśmy dziecko, które wysłałem do szkoły. Później dzieci było więcej. Po latach pożeniłem je, a ich partnerzy przejęli część biznesów, podczas gdy ja wszedłem do polityki.

Jedno z dzieci zostało złodziejem i całkiem dobrym wojownikiem. Napadając na transporty rudy, zapewniałem sobie tani surowiec. Inne dziecko zajęło się tartakiem, a później przejęliśmy kopalnię. Kopalnie to specyficzne budynki - nie stawia się ich samemu, istnieją w określonych miejscach i można je przejąć, jeśli są wolne albo zmienią właściciela.

Czas płynie, główna postać umiera, a ster przejmuje kolejny członek rodziny i gra toczy się dalej. Możesz zmieniać profesje i kierunek rozwoju w dowolnym momencie.

To w praktyce symulator miasta, ale widziany z perspektywy jednej rodziny, która w nim żyje.

Gdyby zrobić AAA wersję tej gry z jakąś fabułą to np. wyobraź sobie Kingdom Come które dzieje się tylko w Kutenbergu i okolicach a Henry nie jest kowalem tylko w zasadzie może zając się dowolną profesją, pójść na rankę z kimś, założyć rodzinę i nawet po zakończeniu jego fabuły możesz pozwolić mu się np. zestarzeć i umrzeć by kontynuować grę jako jego dziecko. 

Realnie Kingdom Come ma już sporo z tej technologii. Masz miasto z dość sprytnymi NPC, dobry system kradzieży. Tryb dobowy. Możesz wytwarzać przedmioty chociaż w wypadku Henryka mówimy tylko o broni. To teraz wyobraź sobie ze masz gdzie możesz być kowalem, mieć własną karczmę, najemnikiem, politykiem - kim chcesz. Możesz pracować u kogoś lub prowadzić biznes. Zostać członkiem gildii (cechu). Wziąć ślub, mieć dzieci, grać jako dzieci jak dorosną, wpływać na to kim dzieci będą, wpływać na gospodarkę miasta itp. 

To jest gra gdzie nadal możesz mieć fabułę Kingdom Come ale po jej zakończeniu masz cały świat gdzie postać może kontynuować życie. 

I też wszyscy DEI aktywiści mogliby piszczeć z radości bo nic nie stoi na przeszkodzie żeby np. Henrykowi urodziła się córka i wtedy grasz jako córka w średniowieczu. I wszystko co się dzieje wynika z symulacji.

Na dobrą sprawę jakby zrobić AAAA tej gry to dorabiasz symulacje ogólnie kraju na zasadzie że nie możesz podróżować po całym kraju ale np. jak są jakieś rajdy, oblężenia itp to to się może wydarzyć w historii naszej postaci. I nagle np. Twój tartak poza miastem jest zniszczony, Ty pomagasz bronić miasta wśród jego murów. Co też było w grze. W potem próbujesz odbudować biznes albo przenosisz go do miasta. 

Albo np. miasto zostaje zdobyte i teraz musisz operować pod władza innego władcy który może kompletnie zmienić zasady gry.

Jakbyś pożenił Dwarf Fortress, Guild i Kingdom Come.

Yarod
Gramowicz
08/08/2026 10:51
dariuszp napisał:

Po paru generacjach to ludność cywilna tego miasta to będzie tylko moja rodzina :-) Nowe studio więc może nie skończy jak Guild 3. 

Nie mogę się doczekać. Wygląda zacnie. Kocham tę serię. W Guild 2 ograłem tyle godzin że hej. 

Zabawa zaczyna się tak naprawdę w drugim pokoleniu. Jedno dziecko w pracy. Drugiej to zabójca. Żona zajmuje się domem i firmą. A mąż na starość polityk. 

Kurde a jakimś cudem ominąłem całą te serię. Może sie zainteresuje od tej

dariuszp
Gramowicz
08/08/2026 01:26

Po paru generacjach to ludność cywilna tego miasta to będzie tylko moja rodzina :-) Nowe studio więc może nie skończy jak Guild 3. 

Nie mogę się doczekać. Wygląda zacnie. Kocham tę serię. W Guild 2 ograłem tyle godzin że hej. 

Zabawa zaczyna się tak naprawdę w drugim pokoleniu. Jedno dziecko w pracy. Drugiej to zabójca. Żona zajmuje się domem i firmą. A mąż na starość polityk. 




Trwa Wczytywanie