Jak wiemy, nadchodzi nowa produkcja osadzona w świecie Gry o tron, tym razem skierowana do graczy. RTS Game of Thrones: War for Westeros ma zadebiutować na początku przyszłego roku – to lekkie opóźnienie, bo mieliśmy już dostać tytuł do ogrania w tym roku. Coraz więcej wiadomo o samej grze. Okazuje się, że przyniesie ona możliwość, na którą część fanów czekała od lat – gracz będzie mógł sam pokierować finałem wielkiego starcia znanego z serialu. Bo kto powiedział, że na Żelaznym Tronie nie może zasiąść… Nocny Król?
Game of Thrones: War for Westeros
Game of Thrones: War for Westeros pozwoli zmienić historię
Ważny jest tu szerszy kontekst, związany z rozczarowaniem serialem. O tym, że finałowy, ósmy sezon Gry o tron był kontrowersyjny, powiedzieć mało. Szum po zakończeniu serialu był odczuwalny w mediach przez długie tygodnie. Fani bardzo źle przyjęli wiele pomysłów scenariuszowych. Pojawiły się głosy, że zmarnowano potencjał tak skrupulatnie budowanego zakończenia. Nic to jednak nie dało – głośny serial dobiegł końca i pozostało jedynie zaakceptować sposób, w jaki pożegnano się z widzami.
GramTV przedstawia:
Nowa gra Game of Thrones: War for Westeros może jednak dać fanom możliwość pokierowania tymi wydarzeniami na własną rękę. Studio PlaySide Studios zapowiedziało, że gracze będą mogli dowodzić zarówno Daenerys Targaryen wraz z jej smokami, jak i Nocnym Królem oraz jego armią umarłych. Kwestia walki o Żelazny Tron ponownie zostaje zatem otwarta. Nie będzie to jednak typowy powrót do wydarzeń z serialu, a możliwość rozegrania alternatywnego scenariusza.
Gra ma dać także możliwość zagrania innymi znanymi postaciami, takimi jak Jon Snow, Arya Stark czy Jaime Lannister. Każdy z głównych rodów ma dysponować odmiennymi jednostkami i możliwościami, a mechaniki RTS będą opierać się na zdobywaniu zasobów i kontrolowaniu terytoriów. Dla fanów serialu istotniejsze będzie jednak to, jak wykorzystają poszczególne postacie do walki z Nocnym Królem.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!