Strażników Galaktyki 4 jeszcze nie będzie, ale ten członek drużyny powróci. Aktor zapewnia, że zobaczymy go ponownie na ekranie

Radosław Krajewski
2026/10/22 14:00
0
0

Los tego bohatera został przesądzony i to jeszcze nie koniec jego przygód w MCU.

Chris Pratt zapewnia, że historia Star-Lorda w MCU jeszcze się nie zakończyła. Aktor zdradził, że studio nie tylko planuje powrót popularnego bohatera, ale podjęło już konkretne kroki, aby ponownie pokazać go na ekranie.

Strażnicy Galaktyki 2 – Star-Lord
Strażnicy Galaktyki 2 – Star-Lord

Star-Lord powróci do MCU. Chris Pratt potwierdza, że Marvel podjął już konkretne działania

Od premiery Strażników Galaktyki 3 minęły już ponad trzy lata, a fani wciąż czekają na ponowne spotkanie z Peterem Quillem. Chociaż zakończenie filmu Jamesa Gunna wyraźnie sugerowało, że legendarny Star-Lord jeszcze powróci, Marvel Studios do tej pory nie ujawniło, kiedy mogłoby do tego dojść. Teraz Chris Pratt postanowił nieco uspokoić widzów, potwierdzając, że przyszłość jego bohatera jest już przedmiotem konkretnych działań ze strony studia.

Podczas rozmowy z Mikiem DeAngelo w podcaście The Bingeworthy, przeprowadzonej przy okazji promocji drugiego sezonu serialu Lista śmierci, aktor odniósł się do swojej dalszej współpracy z Marvelem. Jak się okazuje, temat powrotu Star-Lorda regularnie pojawia się w rozmowach z najważniejszymi osobami odpowiedzialnymi za rozwój MCU.

Mam świetne relacje z Kevinem Feigem i Lou D'Esposito. Nie tylko cały czas rozmawiamy o tym, jak dotrzymać złożonej obietnicy, ale podjęto już konkretne działania, żeby rzeczywiście ją spełnić. Tak więc ponownie zobaczycie Star-Lorda, co jest bardzo ekscytujące. Nie mogę jednak zdradzić, kiedy dokładnie to nastąpi, ale on nigdzie się nie wybiera.

Wypowiedź Pratta stanowi kolejny sygnał, że Marvel Studios nie zamierza rezygnować z jednej z najbardziej rozpoznawalnych postaci kosmicznej części swojego uniwersum. Warto przypomnieć, że na początku 2026 roku aktor zdradził, iż przedstawił już kierownictwu studia własny pomysł na dalsze losy Petera Quilla. Co więcej, był wyjątkowo zadowolony ze swojej propozycji, określając ją jako znakomitą.

GramTV przedstawia:

Obecnie największą zagadką pozostaje produkcja, w której bohater miałby ponownie pojawić się na ekranie. Naturalnymi kandydatami wydają się Avengers: Doomsday oraz Avengers: Secret Wars, które mają odegrać kluczową rolę w zakończeniu obecnej sagi MCU. Bracia Russo zapowiadali już, że pierwszy z tych filmów skrywa jeszcze wiele niespodzianek, dlatego udział Petera Quilla nie jest wykluczony. Trzeba jednak podkreślić, że Pratt nie potwierdził swojego występu w żadnym z tych widowisk.

Powrót Star-Lorda mógłby być szczególnie interesujący ze względu na zakończenie Strażników Galaktyki 3. Peter Quill zdecydował się wówczas opuścić drużynę i wrócić na Ziemię, gdzie ponownie spotkał swojego dziadka, granego przez Gregga Henry'ego. Taki finał pozostawił twórcom sporo możliwości rozwinięcia historii bohatera, zarówno w bardziej osobistym kierunku, jak i poprzez kolejną kosmiczną przygodę.

Inną potencjalną okazją do ponownego wprowadzenia Star-Lorda do MCU może być przygotowywana produkcja Nova, nad którą pracuje między innymi scenarzysta Michael Waldron, znany z serialu Loki. Projekt ma skoncentrować się na Richardzie Riderze, postaci mocno związanej z kosmiczną częścią komiksowego uniwersum Marvela.

To właśnie Strażnicy Galaktyki wprowadzili do MCU Korpus Nova, czyli międzygalaktyczną organizację, której szeregi zostały zdziesiątkowane w wyniku ataku Thanosa na Xandar. W komiksach istotną rolę w historii Richarda Ridera odgrywa Rhomann Dey, którego w pierwszych Strażnikach Galaktyki zagrał John C. Reilly. Bohater ten zostaje mentorem Ridera, dlatego jego ewentualny powrót mógłby stanowić okazję do odtworzenia Korpusu Nova i ponownego połączenia różnych wątków kosmicznego MCU.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!