Od kilkudziesięciu godzin branża żyje przeciekami z Grand Theft Auto 6. Niemniej nie tylko Rockstar Games nie jest zadowolone z obrotu spraw.
Od źródła rzeczonych materiałów odcina się też obóz Stop Killing Games. Dlaczego akurat on?
Grand Theft Auto 6
Stop Killing Games broni Rockstara
Przypomnijmy, że pomimo ogromnych środków bezpieczeństwa rzekome materiały z Grand Theft Auto 6 zaczęły przecieka do sieci. Stoi za tym grupa hakerów CYBERLEEK i chociaż trudno mieć jednoznaczną pewność co do autentyczności opublikowanych treści, to fakt, iż Take-Two nakłada na nie roszczenia DMCA zdaje się mówić sam za siebie. Tak czy inaczej, hakerzy z jednej strony promują przy tym kryptowaluty, a z drugiej zapewniają, iż to zemsta na Rockstar Games za sposób potraktowania wydań fizycznych. Jednocześnie CYBERLEEK zaczęło podpinać się pod ruch Stop Killing Games, który od lat walczy z bezpowrotnym kasowaniem gier wideo. Niemniej samo SKG nie chce być łączone z grupą i zachęca do odcięcia się od niej swoich zwolenników.
Dowiemy się tego z obszernego oświadczenia Stop Killing Games w tej sprawie:
Nagrania z GTA 6 wyciekły do sieci, a odpowiedzialność za to bierze grupa hakerów, której celowo nie wymienimy z nazwy, aby nie przysparzać jej dodatkowego rozgłosu. [...] Grupa wykorzystuje wyciek do promowania memecoina, dołączając do materiałów linki do kryptowalut oraz kody QR i żądając od ludzi wpłat za kolejne nagrania. Nie wysyłajcie tym ludziom swoich pieniędzy, bez względu na to, jak wielką sympatią darzycie ich działania. Jest to nielegalne i – mówiąc szczerze – współczujemy wszystkim w Rockstarze, którzy muszą ponownie przechodzić przez tę udrękę, zwłaszcza na nieco ponad tydzień przed oficjalną premierą materiału “Extended Look” przygotowanego przez samo studio.
Używanie nielegalnych środków do wyrażania swoich racji jest dla nas niedopuszczalne i w żaden sposób nie chroni naszego prawa do dalszego korzystania z tego, za co zapłaciliśmy. Bez względu na to, jak silnie nie zgadzacie się z decyzjami wyższego kierownictwa w tych korporacjach, nad tym projektem wciąż ciężko pracowały tysiące deweloperów – i to oni obwiniani są najmocniej. Przekierujcie tę frustrację w coś konstruktywnego. Tego typu działanie jest destrukcyjne i nikomu nie pomaga, a co gorsza, grozi skażeniem reputacji naszych społeczności oraz naszych szans na wywołanie realnych zmian. Historia również nie stoi po stronie leakera: osoba, która zrobiła to samo Rockstarowi w 2022 roku, skończyła z bezterminowym nakazem leczenia szpitalnego. To nie jest sprawa warta ryzykowania własnych pieniędzy czy przyszłości. (Szczerze wątpimy, aby ten atak rzeczywiście był motywowany tym powodem).
GramTV przedstawia:
Co ciekawe, sama społeczność nie do końca podziela sceptycyzm Stop Killing Games. Zamiast tego zwraca ona uwagę, że sam ruch próbował już legalnych metod i przegrał. Inni natomiast zapewniają, że trzeba złamać kilka reguł, aby wyrównać szanse, chociaż nie brak również skrajnych opinii w stylu niech wycieknie wszystko i niech te szumowiny z korporacji spłoną, nie obchodzą mnie. Jeżeli chodzi o samo Grand Theft Auto 6 to materiały, które zdążyły wycieknąć, znajdziecie pod tym adresem oraz pod tym adresem.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Mnie przeraża to, że tak naprawdę znajdzie się na bank ktoś, kto zainwestuje w ten crypto scam leakera albo zagłosuje co tam ma wyciec pierwsze. Nie pierwszy, nie ostatni raz, gdy ktoś na takim czymś próbuje zarobić pod płaszczykiem bycia Robin Hoodem...
... nie żebym nawet bronił Rockstar Games, bo ani trochę tego nie robię - decyzje execów na temat tego gameplay deep dive czy only digital są durne. Ale zawsze za każdym razem, gdy takie leaki wychodzą współczuję tym, którzy gmerali przy tej grze na żywym organizmie. Zasadniczo lata roboty jak krew w piach.
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 10:28
Takie gadanie - generalnie wyciek i tak by się wydarzył. Całe to gadanie o płytach czy cokolwiek to tylko sposób na wyciąganie kasy od frajerów.