A co, gdyby GTA działo się we współczesnym Londynie?

Jakub Piwoński
2026/09/29 09:40
0
0

Nie, nie chodzi o nową wersję GTA: Londyn 1969, a eksperyment pewnego fana.

GTA to gra, której podstawową cechą jest przemierzanie i eksplorowanie wielkiej przestrzeni miejskiej. Zwykle do tego celu wykorzystywane są fikcyjne miasta, które tylko przypominają rzeczywiste metropolie. W przypadku Vice City mamy do czynienia z fikcyjną wersją Miami. Jeden fan zadał sobie jednak pytanie: co byłoby, gdyby w GTA pojawiło się prawdziwe miasto – na przykład Londyn?

GTA 6
GTA 6

A co, gdyby GTA działo się we współczesnym Londynie?

Co ciekawe, historia GTA zna już przypadek, gdy twórcy odwołali się do prawdziwego miasta. Było tak w spin-offie głównej serii GTA: Londyn 1969. Tym razem jednak pewien fan, YouTuber CityEd, wziął na warsztat prawdziwe mapy brytyjskiej stolicy. Zastosował przy tym charakterystyczne zasady nazewnictwa i kartografii znane z gier Rockstar. Prawdziwe miejsca w Londynie zyskały więc fikcyjne nazwy inspirowane stylem serii. Przykładowo King’s Cross stało się „Dukes Cross”, Angel zmieniło się w „Saint”, a cała metropolia otrzymała nazwę „Trafalgar”.

Projekt jest fanowskim eksperymentem. Ma pokazać, jak Rockstar mogłoby potraktować Londyn, gdyby chciało umieścić w tym mieście akcję gry, zachowując przy tym charakterystyczne podejście do świata przedstawionego. Ciekawostkę stanowi fakt, że podczas gdy fan postanowił zmieniać nazwy miejsc, Rockstar, gdy faktycznie „adaptowało” Londyn na potrzeby wspomnianej gry, pozostawiło oryginalne nazwy.

GramTV przedstawia:

CityEd opublikował również około 30-minutowy materiał pokazujący proces tworzenia mapy i wyjaśniający, w jaki sposób wykorzystał historię Londynu do zaprojektowania jej poszczególnych elementów. Jak podoba się Wam ten pomysł? Chcielibyście GTA osadzone w prawdziwych miastach? To może teraz czas na Warszawę?

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!