GTA to gra, której podstawową cechą jest przemierzanie i eksplorowanie wielkiej przestrzeni miejskiej. Zwykle do tego celu wykorzystywane są fikcyjne miasta, które tylko przypominają rzeczywiste metropolie. W przypadku Vice City mamy do czynienia z fikcyjną wersją Miami. Jeden fan zadał sobie jednak pytanie: co byłoby, gdyby w GTA pojawiło się prawdziwe miasto – na przykład Londyn?
A co, gdyby GTA działo się we współczesnym Londynie?
Co ciekawe, historia GTA zna już przypadek, gdy twórcy odwołali się do prawdziwego miasta. Było tak w spin-offie głównej serii GTA: Londyn 1969. Tym razem jednak pewien fan, YouTuber CityEd, wziął na warsztat prawdziwe mapy brytyjskiej stolicy. Zastosował przy tym charakterystyczne zasady nazewnictwa i kartografii znane z gier Rockstar. Prawdziwe miejsca w Londynie zyskały więc fikcyjne nazwy inspirowane stylem serii. Przykładowo King’s Cross stało się „Dukes Cross”, Angel zmieniło się w „Saint”, a cała metropolia otrzymała nazwę „Trafalgar”.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!