Skasowany Fallout 3 mógł przetrwać. Twórcy posiadali demo, którego wydawca prawie nie zobaczył

Radosław Krajewski
2026/06/30 14:00
2
0

Losy tej produkcji mogły potoczyć się inaczej.

Zanim Bethesda stworzyła Fallouta 3, seria miała doczekać się zupełnie innej kontynuacji. Projekt znany jako Van Buren powstawał w Black Isle Studios i miał być pełnoprawną trzecią odsłoną kultowego cyklu RPG. Gra została jednak anulowana, choć po latach okazuje się, że jej los mógł potoczyć się zupełnie inaczej.

Fallout 3
Fallout 3

Oryginalny Fallout 3 mógł powstać, gdyby tylko wydawca zobaczył demo gry na czas

Do tematu wrócił Josh Sawyer, znany między innymi z pracy nad Fallout: New Vegas oraz Pillars of Eternity. W rozmowie z kanałem The Examined Game deweloper podkreślił, że nie był głównym projektantem Van Burena, ponieważ tę funkcję pełnił Chris Avellone. Sawyer odpowiadał jednak za systemy rozgrywki, więc doskonale pamięta, w jakim stanie znajdował się projekt przed anulowaniem.

Sytuacja zespołu z czasem stawała się coraz trudniejsza. Według Sawyera ekipa została mocno uszczuplona i funkcjonowała już właściwie jako bardzo mały zespół. Część zasobów przeniesiono do innego projektu, niezwiązanego bezpośrednio z Black Isle Studios. Dla twórców było to szczególnie bolesne, ponieważ Van Buren miał już wtedy prezentować konkretne pomysły i działające rozwiązania.

To było naprawdę przygnębiające, bo stworzyliśmy świetne demo. Dzisiaj wygląda już bardzo archaicznie, ale trzeba pamiętać, że ukończono je w 2003 roku.

Sawyer zaznaczył, że demo można znaleźć w sieci. Choć z dzisiejszej perspektywy faktycznie widać po nim upływ czasu, materiał pozwala zrozumieć, w jakim kierunku Black Isle Studios chciało rozwijać Fallouta. Projekt miał wyraźnie bliżej do klimatu dwóch pierwszych części serii niż późniejsze Fallout 3 od Bethesda Game Studios.

Uważałem, że to naprawdę świetne demo i pokazywało, że robimy kilka całkiem ciekawych rzeczy.

Najbardziej frustrujący w całej historii jest jednak fakt, że wydawca, czyli Interplay, miał ostatecznie zobaczyć demo dopiero wtedy, gdy dla projektu było już za późno. Z relacji Sawyera wynika, że reakcja firmy tylko pogłębiła rozczarowanie deweloperów.

Powiedzieli: Cóż, gdybyśmy wiedzieli, że coś takiego stworzyliście, być może byśmy tego nie anulowali.

GramTV przedstawia:

Dla twórców była to wyjątkowo gorzka sytuacja, ponieważ, jak twierdzi Sawyer, zespół wielokrotnie próbował zainteresować wydawcę postępami prac. Deweloperzy mieli zapraszać przedstawicieli Interplay do obejrzenia gry, ale bezskutecznie.

Zapraszaliśmy was raz za razem, a wy nigdy nie przyszliście.

Sawyer podsumował sprawę krótko, stwierdzając, że wydawca po prostu nie był zainteresowany projektem. Historia Van Burena pozostaje więc jednym z najbardziej znanych przykładów anulowanej gry, która mogła zmienić losy całej serii.

Słowa Sawyera są zgodne z tym, co wcześniej sugerowali inni twórcy związani z Falloutem. Tim Cain, współtwórca marki, również twierdził, że pierwotny Fallout 3 mógł zostać ukończony i miał szansę być naprawdę dobrą grą. Zamiast tego seria trafiła później w ręce Bethesdy, która nadała jej zupełnie nowy kierunek.

Komentarze
2
Elrohill
Gramowicz
Dzisiaj 00:03
dariuszp napisał:

Później Interplay się posypał, prawa do marki zostały sprzedane Bethesdzie i od tamtej pory nie zagrałem w dobrego Fallouta :-(

zgadza się. Bethesda to najgorsza rzecz jaka mogła przytrafić się marce Fallouta.

dariuszp
Gramowicz
Wczoraj 15:09

To trochę nie tak. Nie tyle Interplay nie był zainteresowany co zwyczajnie mieli kłopoty finansowe. 

Zaprosili nawet Tima Caina który był jednym z twórców serii. Producent z którym się znał chciał drugą opinię. Cain powiedział że w 18 miesięcy mogą mieć naprawdę dobrą grę. Gdyby zrobili death march crunch (czyli praktycznie żyjesz w biurze włącznie z weekendami) to może by dało radę skończyć w 12 miesięcy.

Producent powiedział że jakakolwiek odpowiedź powyżej 6 oznaczała anulowanie projektu. Nie mieli po prostu kasy.

Później Interplay się posypał, prawa do marki zostały sprzedane Bethesdzie i od tamtej pory nie zagrałem w dobrego Fallouta :-(