Jak informowaliśmy wcześniej, ze stanowiskiem szefa działu filmowego w Netfliksie pożegnał się Dan Lin, natomiast dotychczasową szefową ds. treści była Bela Bajaria, która również straciła swoje stanowisko. Netflix szybko znalazł kandydata na jej miejsce. Nowym szefem ds. treści platformy zostanie Peter Rice, były szef Fox Searchlight i wieloletni menedżer związany z Disneyem. Co ta zmiana oznacza dla platformy?
Filmy Netflix będą częściej w kinach?
Jeśli u sterów wciąż pozostaje Ted Sarandos, trudno liczyć na to, że Netflix nagle zaprzeczy swojej dotychczasowej strategii. Wybór Rice’a już teraz jest jednak odczytywany przez media jako znaczący sygnał. Według informacji przytoczonych przez World of Reel za Mattem Bellonim z Puck, Rice ma dążyć do rozszerzenia obecności filmów Netfliksa w kinach. A to coś, do czego Sarandos podchodził sceptycznie. Wśród produkcji, które już są brane pod uwagę w tym kontekście, wymieniono Narnię w reżyserii Grety Gerwig, Charlie vs. the Chocolate Factory oraz kontynuację KPop Demon Hunters.
GramTV przedstawia:
Co jednak istotne, zmiany mają dotyczyć nie tylko sposobu dystrybucji, ale także jakości filmów. Według doniesień Sarandos ma oczekiwać od Rice’a, że podniesie poziom produkcji Netfliksa. Nowy szef ds. treści ma spore doświadczenie w tym zakresie – za jego czasów Fox Searchlight wspierało takie filmy jak Zapaśnik, Bezdroża i Mała miss. Produkcje te zdobywały uznanie i walczyły o najważniejsze nagrody, umacniając pozycję wytwórni.
Rice może więc zwiastować istotne zmiany na platformie. Przez lata Netflix konsekwentnie kierował swoje produkcje przede wszystkim do streamingu. Jesteśmy już jednak kilka lat po pandemii, kina ponownie przyciągają widzów, a rezygnacja z tradycyjnej dystrybucji może oznaczać utratę dodatkowych źródeł przychodów dla Netflix. Ted Sarandos przez lata podważał znaczenie kinowej dystrybucji dla Netfliksa, określając wyłączność kinową jako przestarzały model. Czy coś się tu jednak zmieni? Na razie pozostają to jednak spekulacje, a rzeczywisty kierunek zmian dopiero się okaże.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!