Pod skrzydła Zielonych trafiło także Physint. To o tyle ciekawe, że wcześniej wydawcą tej produkcji miało być Sony.
Hideo Kojima już wcześniej współpracował z XBOX-em w ramach OD. Teraz współpraca ta jeszcze się poszerzyła.
Pod skrzydła Zielonych trafiło także Physint. To o tyle ciekawe, że wcześniej wydawcą tej produkcji miało być Sony.
Niemniej w minionym tygodniu sytuacja uległa niespodziewanej zmianie. Producent PlayStation ogłosił rozstanie z Hideo Kojimą, podczas gdy sam Japończyk przyznał, że Sony chciało skasować Physint. I chociaż szpiegowskiej produkcji udało się znaleźć nowego wydawcę, to pozostała jeszcze jedna istotna kwestia – engine. Dotychczas Kojima Productions działało na stworzonym przez Guerrilla Games silniku Decima. Biorąc jednak pod uwagę rozstanie z gigantem z Tokio wydaje się mało prawdopodobne, by ten nadal zezwalał na korzystanie ze swojej technologii. Co zatem czeka Physint?
O tę kwestię zapytano samego Kojimę przy okazji wywiadu z IGN:
Cóż, jeszcze nie podjąłem ostatecznej decyzji. Nadal eksperymentuję. Gdy zdecydowaliśmy się połączyć siły z XBOX-em, zaoferowali nam ogromne wsparcie technologiczne. Kiedy odwiedziłem ich jeszcze za czasów Dona Mattricka, mieli mnóstwo laboratoriów, w których eksperymentowano z najbardziej nowatorskimi, wręcz wyprzedzającymi swoje czasy technologiami. Byłem w głębokim szoku. Pomyślałem wtedy: “Tu jest tylu doktorów Brownów z Powrotu do przyszłości!”. Chcę wykorzystać te nowe technologie. Wszystko, co mogę wykorzystać, chcę wdrożyć i nie mogę się doczekać współpracy z XBOX-em, ale co do silnika jeszcze nie podjąłem decyzji.
Przy okazji ogłaszania zmiany wydawcy Kojima wspomniał, iż on oraz XBOX dzielą wspólną wizję. Okazuje się, że na tę składają się plany, by poszerzyć funkcjonowanie całego IP daleko poza świat gier wideo. Japończyk nigdy nie ukrywał, że nie jest typowym twórcą ze świata gamedevu – nie bez powodu wszak w jego grach zawsze zawarty był spory element filmowości, często wcześniej niespotykany w tego typu dziełach kultury.
Najważniejsze było to, że nie myślą wyłącznie o sfinansowaniu gry. Myślą o filmach i anime. Chodzi bardziej o całe IP. Stwórzmy nowe IP na znacznie większą skalę. Niewielu innych wydawców czy deweloperów ma takiego rodzaju wizję. Nie rozmawiałem z nimi o tym bezpośrednio, ale Nintendo robi coś podobnego z Mario i Zeldą – tworząc filmy, parki rozrywki i tym podobne. Myślę, że XBOX widzi to w ten sam sposób. Bo to już nie jest era samych konsol do gier. Tworzysz IP, które może być grą, filmem albo muzyką – wszystko się ze sobą łączy. Można to rozszerzyć również na merchandising. Kolejną rzeczą będzie pewnie rozszerzona rzeczywistość, która w przyszłości wpłynie na nasze codzienne życie. Nintendo odniosło ogromny sukces z Super Mario w Universal Studios dzięki żywym atrakcjom. Myślę więc, że oni brali to wszystko pod uwagę. I uznałem, że to idealnie wpisuje się w moją wizję przyszłości – stwierdził Kojima.
Jeszcze w czasach, gdy Physint miało być wydawane przez Sony, panowało przekonanie, iż wiązać się to będzie z przynajmniej czasową ekskluzywnością – podobnie jak wcześniej w przypadku Death Stranding. Teraz, gdy to XBOX odpowiada za wypuszczenie produkcji na rynek, pojawiły się pytania, czy w tym wypadku również może dojść do uczynienia z tytułu exclusive’a, ale już w konkurencyjnym obozie?
Nie znam odpowiedzi na to pytanie – to pytanie do XBOX-a. Nie mam pewności. Z dotychczasowych informacji od XBOX-a wynikało, że przyjęli postawę, w której chcą docierać do jak największej liczby graczy, bez względu na platformę. Myślę, że to wszystko zostanie ogłoszone w późniejszym terminie. Sam jeszcze nie wiem i nie mogę niczego zadeklarować.
Physint to szpiegowska gra z perspektywy trzeciej osoby, która dla wielu może być swoistym spadkobiercą serii Metal Gear Solid. Produkcja będzie mogła pochwalić się ciekawą obsadą, której częścią są Bill Skarsgard, Charlee Fraser, Dona Lee oraz Minami Hamabe. Nie wiadomo jednak, kiedy możemy spodziewać się jej premiery.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!