Minęły 23 lata od anulowaniu zapomnianego science fiction. Serial zakończył się bolesnym cliffhangerem

Radosław Krajewski
2026/06/28 18:00
0
0

Twórcy pozostawili tę opowieść bez finału.

Niektóre seriale kończą się za wcześnie, ale są też takie przypadki, które po latach nadal potrafią irytować fanów. Do tej drugiej grupy bez wątpienia należy Odysseja, kanadyjski serial science fiction, który zadebiutował 21 czerwca 2002 roku na antenie Showtime. Produkcja doczekała się zaledwie jednego sezonu, liczącego 19 odcinków, po czym została anulowana, zostawiając widzów z jedną z tych zagadek, których rozwiązania prawdopodobnie nigdy już nie poznamy.

Odysseja
Odysseja

Odysseja – serial zakończył się nagle po zaledwie 19 odcinkach

Punkt wyjścia był wyjątkowo intrygujący. Pięcioro astronautów bierze udział w misji promu kosmicznego Odyssey i jest świadkami niewyobrażalnej katastrofy. Z ich perspektywy Ziemia po prostu przestaje istnieć. Bohaterowie nie giną jednak razem z planetą, ponieważ zostają ocaleni przez obcą siłę, która przenosi ich świadomość pięć lat w przeszłość. Od tego momentu muszą ponownie przeżyć własne życie, ale tym razem z wiedzą o zbliżającej się apokalipsie.

Odysseja łączyła klasyczną opowieść o wyścigu z czasem z dramatem psychologicznym i tajemnicą. Astronauci nie tylko próbowali ustalić, co doprowadziło do zagłady Ziemi, ale musieli również zmierzyć się z konsekwencjami własnych decyzji. Powrót do przeszłości nie był tu prostą okazją do naprawienia błędów, lecz ciężarem, który wpływał na relacje, karierę, rodzinę i poczucie odpowiedzialności za los całej planety.

Serial mógł pochwalić się bardzo solidną obsadą. Na jej czele stał Peter Weller, znany między innymi z roli RoboCopa, który wcielił się w Chucka Taggarta, dowódcę promu Odyssey. Sebastian Roché, kojarzony później między innymi z Supernatural oraz The Vampire Diaries, zagrał Kurta Mendela, genialnego genetyka i laureata Nagrody Nobla. W obsadzie znaleźli się także Christopher Gorham jako Neil Taggart, Leslie Silva jako reporterka Sarah Forbes oraz Tamara Marie Watson jako Angela Perry, czyli astronautka, która w chwili zniszczenia Ziemi była nieprzytomna i po przebudzeniu musiała odnaleźć się w całkowicie nowej sytuacji.

GramTV przedstawia:

Największy problem polegał na tym, że Odysseja została skasowane, zanim zdążyło odpowiedzieć na najważniejsze pytania. Produkcja rozwijała wątki związane z podróżami w czasie, wpływem decyzji na przyszłość, obcą inteligencją oraz tajemnicą stojącą za końcem świata. Wszystko to prowadziło do historii, która miała ogromny potencjał na kolejne zwroty akcji, ale decyzja Showtime sprawiła, że widzowie zostali z niedomkniętym finałem.

Z dzisiejszej perspektywy trudno nie odnieść wrażenia, że serial mógł po prostu pojawić się za wcześnie. Współczesna telewizja i platformy streamingowe chętnie inwestują w ambitne science fiction, czego przykładami są chociażby For All Mankind czy Mroczna materia od Apple TV. Odysseja miało wiele elementów, które obecnie mogłyby przyciągnąć publiczność: mocny początek, wyrazistych bohaterów, tajemnicę z dużą stawką oraz potencjał na wielosezonową opowieść.

Twórcą serialu był Manny Coto, który po zakończeniu Odysseja pracował przy wielu znanych produkcjach, w tym Po tamtej stronie, Star Trek: Enterprise, 24, Dexter, Egzorcysta oraz American Horror Story. Coto otwarcie przyznawał, że chciałby kiedyś wrócić do swojej anulowanej serii, ale nigdy nie dostał takiej możliwości. Zmarł w 2023 roku, a wraz z nim praktycznie zniknęła szansa na to, że historia astronautów z Odyssey doczeka się oficjalnego domknięcia.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!