Po latach milczenia Dario Argento zapowiada najkrwawszą produkcję w swojej karierze.
Dario Argento, jeden z najwybitniejszych twórców horroru i niekwestionowana legenda włoskiego kina, wreszcie rozpoczyna prace nad swoim nowym filmem. Projekt, o którym mówi się od kilku lat, ma wejść na plan zdjęciowy już we wrześniu. Co więcej, sam reżyser nie ma wątpliwości, że będzie to najbardziej brutalna produkcja w jego dorobku.
Suspiria
Dario Argento planuje nowy film
W jednym z najnowszych wywiadów Argento zdradził, że zdjęcia rozpoczną się we wrześniu w Paryżu, a film będzie realizowany w języku francuskim. Reżyser zapowiedział również coś, co z pewnością ucieszy fanów jego twórczości.
To będzie najkrwawszy film w mojej karierze.
To odważna deklaracja, zwłaszcza że mowa o twórcy, który zasłynął z niezwykle brutalnych i sugestywnych scen w takich klasykach jak Suspiria, Głęboka czerwień czy Tenebre. Argento jest uznawany za jednego z mistrzów nurtu giallo, a jego filmy wywarły ogromny wpływ na rozwój współczesnego kina grozy. Inspirowali się nim między innymi Guillermo del Toro, Nicolas Winding Refn czy Luca Guadagnino, który w 2018 roku nakręcił własną wersję Suspirii.
Drugą wielką gwiazdą projektu będzie Isabelle Huppert, jedna z najwybitniejszych europejskich aktorek. Niedawno zagrała w Historiach równoległych, filmie opartym na twórczości Krzysztofa Kieślowskiego, który już w sierpniu pojawi się w polskich kinach. Artystka nie ukrywa, że możliwość współpracy z Argento była dla niej wyjątkowym wydarzeniem.
GramTV przedstawia:
Dario jest wielkim reżyserem. Cieszę się, że w końcu zrealizujemy ten film. To niezwykle oryginalny i nietuzinkowy artysta, ale na razie nie mogę powiedzieć o tym projekcie zbyt wiele.
Nowy film Argento od kilku lat zmagał się z kolejnymi opóźnieniami. Jednym z powodów była poważna kontuzja reżysera, który w 2023 roku złamał kość udową. Teraz wszystko wskazuje jednak na to, że produkcja wreszcie ruszy. Szczegóły fabuły pozostają tajemnicą, choć wiadomo, że film ma być luźną reinterpretacją klasycznego meksykańskiego obrazu z lat 40. XX wieku. Dla fanów kina grozy już sama zapowiedź powrotu jednego z największych mistrzów gatunku jest wystarczającym powodem, by z niecierpliwością czekać na kolejne informacje.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.