Kolejne science fiction z tego roku powalczy o Oscary? Wyczekiwana kontynuacja hitu ma szanse nie tylko na sukces komercyjny

Jakub Piwoński
2026/10/04 17:00
0
1

Nowy film o Godzilli może ponownie powalczyć o nagrodę Amerykańskiej Akademii Filmowej.

Nadchodzi Godzilla Minus Zero. To wyczekiwana kontynuacja Godzilla Minus One. Pierwszy film został znakomicie przyjęty – prócz sukcesu w kinach produkcja przysporzyła też twórcom sporo prestiżu za sprawą historycznej wygranej na Oscarach. Przypomnijmy, że film stał się pierwszą odsłoną serii Godzilla, która wygrała Oscara. Okazuje się, że ambicje twórców nowego filmu sięgają równie wysoko, jeśli nie wyżej.

Godzilla Minus Zero
Godzilla Minus Zero

Godzilla Minus Zero powalczy o Oscary?

Film został już zademonstrowany na New York Film Festival. Już teraz wiadomo, że zbiera bardzo dobre recenzje, choć do jego premiery zostało jeszcze trochę czasu. Wraz z pierwszymi pokazami pojawiły się jednak głosy, że film może trafić do oscarowej stawki. Byłby to kolejny tegoroczny film science fiction, który według ekspertów powalczy o nagrody. Naturalnymi typami do nagrody są także Project Hail Mary oraz trzecia Diuna.

Jak twórcy Godzilla Minus Zero komentują te spekulacje? Raczej z dystansem, choć przyznają, że zdają sobie sprawę z tego, jak ważny film nakręcili. Takashi Yamazaki, twórca filmu i architekt sukcesu pierwszej odsłony, przyznaje:

GramTV przedstawia:

Staram się o tym nie myśleć. Tak samo było w przypadku Godzilla Minus One. Nie mieliśmy pojęcia, że zdobędziemy Oscara za najlepsze efekty specjalne, ani nawet że będziemy nominowani. Sama nominacja była już dla nas zwycięstwem w przypadku Godzilla Minus One. Staram się więc o tym nie myśleć, ale jednocześnie, jeśli możliwość nie jest zerowa, trudno nie mieć choć odrobiny nadziei.

Podczas gdy Godzilla Minus One przeszła do historii oscarowej ceremonii, szanse na to, by część druga również sięgnęła po laury, zdają się mieć uzasadnienie. Spekuluje się jednak, że film może wyjść nawet poza kategorie techniczne i znaleźć się w gronie najlepszych filmów międzynarodowych. Kto wie, może nawet w grę wchodzi nominacja w kategorii Najlepszy film? To już mniej realne, ale na tę chwilę nie można wykluczyć żadnej z tych możliwości. Łącznie z tą, że ostatecznie podkręcany wokół filmu hype nie przyniesie wiele, a Akademia zlekceważy produkcję w wyścigu. Po premierze filmu i ewentualnym sukcesie kasowym sytuacja stanie się jaśniejsza.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!