Kevin Spacey przypomniał o filmie ze swoim udziałem, którego Netflix nie chce nikomu pokazać

Jakub Piwoński
2026/06/30 10:20
0
0

Pytanie brzmi: dlaczego?

Aktor, którego kariera niemal z dnia na dzień zatrzymała się po serii oskarżeń sprzed kilku lat, coraz częściej zabiera głos. Tym razem Kevin Spacey wrócił do sprawy filmu, który od niemal dekady pozostaje zamknięty w archiwach Netflixa.

House of Cards
House of Cards

Kevin Spacey przypomina o filmie, który zrealizował dla Netflix, a który trafił do szuflady

Choć Kevin Spacey został uniewinniony w kolejnych postępowaniach sądowych i od pewnego czasu stopniowo wraca do aktywności zawodowej, jeden z najważniejszych projektów z jego udziałem wciąż pozostaje niedostępny dla widzów. Chodzi o biograficzny film Gore, którego premiera została anulowana przez Netflix w 2017 roku, tuż po pojawieniu się pierwszych oskarżeń wobec aktora.

Produkcja opowiada historię amerykańskiego pisarza Gore'a Vidala, w którego wcielił się Spacey. Film był już w fazie postprodukcji, a Netflix planował nawet kinową premierę oraz kampanię oscarową. Wszystkie plany zostały jednak błyskawicznie porzucone. Od lat producenci bezskutecznie próbują przekonać platformę, by albo udostępniła film widzom, albo sprzedała prawa innemu dystrybutorowi. Netflix konsekwentnie odmawia obu rozwiązań, przez co ukończona produkcja pozostaje zamknięta w archiwach.

Teraz do sprawy ponownie odniósł się sam Kevin Spacey podczas rozmowy w podcaście Club Random Billa Mahera. Aktor nie ukrywa, że Gore uważa za jedną z najlepszych ról w swojej karierze.

To jeden z najlepszych filmów, jakie kiedykolwiek zrobiłem.

Spacey podkreślił, że przez wiele miesięcy przygotowywał się do roli, mieszkając nawet w dawnym domu Gore'a Vidala we włoskim Ravello. Najbardziej żal mu jednak nie własnej sytuacji, lecz pozostałych twórców filmu.

Reżyser, scenarzysta, Michael Stuhlbarg i cała ekipa również zostali ukarani, a nie powinni.

GramTV przedstawia:

Aktor wyraził również nadzieję, że Netflix kiedyś zmieni swoje stanowisko.

Mam nadzieję, że Netflix w końcu dorośnie do tej decyzji, bo to naprawdę znakomity film.

Historia Gore pozostaje jedną z najbardziej niezwykłych w ostatnich latach. Produkcja kosztowała około 40 milionów dolarów, została ukończona, ale nigdy nie trafiła ani do kin, ani do serwisu streamingowego, który ją sfinansował. Wszystko wskazuje na to, że Netflix nadal nie zamierza jej publikować ani odsprzedawać innemu dystrybutorowi. Sam Kevin Spacey miał już okazję wcześniej współpracować z platformą przy okazji serialu House of Cards. Nie zdołał jednak dokończyć swojej roli, ponieważ został z serialu usunięty.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!