Im gorzej na świecie, tym lepiej dla horrorów. Szef Bloober Team wyjaśnia

Maciej Petryszyn
2026/11/05 14:15
0
0

Fani horrorów w ostatnich latach zdecydowanie nie mają powodów do narzekań. Jakościowych produkcji na rynku przecież nie brakuje.

Dobrze radzą sobie wielcy gracze. Ale i mniejsze studia regularnie tworzą udane, pełne grozy perełki.

Layers of Fear
Layers of Fear

Horrory przeżywają rozkwit, ale powód nie cieszy

Weźmy serie Silent Hill oraz Resident Evil. Dwie japońskie marki dostarczają swoim fanom zarówno udane remake’i klasycznych odsłon, jak i zupełnie nowe, a co najważniejsze, udane historie. Wystarczy wspomnieć wysoko oceniane tegoroczne Resident Evil Requiem czy też wydane w ubiegłym roku Silent Hill f. To jednak nie wszystko. Miłośnicy grozy mogą sięgnąć również po gry rodzimego Bloober Teamu. Polacy nie tylko udanie odświeżyli legendarne Silent Hill 2, ale też w ubiegłym roku wysłali do graczy swoisty list miłosny do cyklu Dead Space, wypuszczając na rynek Cronos: The New Dawn. Innymi słowy – horrory od dawna nie miały się tak dobrze. Dlaczego?

Swoją teorię na ten temat ma CEO Bloobera, Piotr Babieno, który wspomniał o niej w rozmowie z serwisem IGN:

Powiedziałbym, że horrory przeżywają najlepszy okres wtedy, gdy na świecie dzieje się coś złego. Kiedy mamy do czynienia ze zmianami klimatycznymi, wojnami czy problemami gospodarczymi na świecie, w społeczeństwie pojawia się pewien rodzaj strachu.

Właśnie dlatego horrory filmowe, powieści grozy i gry tego typu radzą sobie tak dobrze. To sprzyja horrorom, ale nie jestem z tego zadowolony, ponieważ zawsze oznacza to, że świat nie znajduje się w dobrej kondycji.

GramTV przedstawia:

Nie da się ukryć, że pod pewnymi względami teoria ta wydaje się przekonująca. Wszak w ostatnich latach płynnie przeszliśmy od pandemii COVID-19 do trwającej po dziś dzień wojny w Ukrainie, a równolegle mierzyliśmy się z gospodarczymi konsekwencjami kolejnych kryzysów. Do tego wszystkiego dochodzą kryzysy migracyjne, niestabilna sytuacja na Bliskim Wschodzie oraz polityczne zawirowania w Stanach Zjednoczonych. Wydaje się, że przekleństwo “obyś żył w ciekawych czasach” jak najbardziej ma tutaj zastosowanie. Wszyscy żyjemy w ciekawych czasach, a to potęguje lęki, które potem twórcy wykorzystują w swoich dziełach, a odbiorcy odnajdują w nich odbicie własnych niepokojów.

Wracając do polskiego studia – Bloober Team ma obecnie przed sobą bardzo intensywny okres. Studio rozwija między innymi remake pierwszego Silent Hill oraz tajemniczy Project H. Jeszcze 3 grudnia na rynek trafi natomiast Cronos: Lazarus, czyli rozszerzenie ubiegłorocznego Cronos: The New Dawn. Ponadto kilka innych produkcji powstaje również w ramach Broken Mirror Games – jedna z nich to stworzone wyłącznie z myślą o Nintendo Switch 2 ONYX: The Dark Grip.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!