Lucasfilm znów wprowadziło zmiany do kanonu Gwiezdnych wojen
Uniwersum Gwiezdnych wojen wciąż potrafi zaskakiwać. Najnowszy komiks poświęcony Kylo Renowi przedstawia inne określenia jasnej i ciemnej strony Mocy, rzucając nowe światło na sposób, w jaki postrzegają ją użytkownicy spoza zakonów Jedi i Sithów.
Gwiezdne wojny
Gwiezdne wojny przedstawiają Cień i Blask. Rycerze Ren inaczej postrzegają Moc
Od premiery pierwszych Gwiezdnych wojen w 1977 roku Moc pozostaje jednym z najważniejszych elementów świata stworzonego przez George'a Lucasa. Przez niemal pięć dekad widzowie poznawali jej tajemnice przede wszystkim za sprawą rywalizacji Jedi i Sithów, reprezentujących dwie przeciwstawne filozofie. Okazuje się jednak, że nie wszyscy mieszkańcy odległej galaktyki posługują się tym samym nazewnictwem. Najnowsza historia wydana przez Marvel Comics pokazuje, że Moc można interpretować również w zupełnie inny sposób.
Odkrycie pojawia się w drugim zeszycie komiksowej serii Star Wars: Fall of Kylo Ren, którego akcję osadzono pomiędzy wydarzeniami przedstawionymi w filmach Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi oraz Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie. Opowieść koncentruje się na Kylo Renie, który jako Najwyższy Przywódca przejmuje pełną kontrolę nad Najwyższym Porządkiem i ponownie spotyka się z Rycerzami Ren. To właśnie członkowie tej tajemniczej organizacji przedstawiają własne spojrzenie na naturę Mocy.
Rycerze Ren od dawna wyróżniają się na tle innych użytkowników Mocy. Chociaż korzystają przede wszystkim z jej ciemnej strony, nie są Sithami i nie podążają za wszystkimi zasadami charakterystycznymi dla tego zakonu. Ich zdolności są również bardziej ograniczone niż możliwości najpotężniejszych przedstawicieli Jedi czy Sithów. Nie oznacza to jednak, że ich wiedza o Mocy sprowadza się wyłącznie do wykorzystywania jej podczas walki.
GramTV przedstawia:
W komiksie dowiadujemy się, że Rycerze Ren określają ciemną stronę Mocy mianem Cienia (The Shadow). Z kolei Tava Ren, stojąca na czele organizacji, używa wobec jasnej strony określenia Blask (The Shine). Wprowadzenie tych nazw pokazuje, że podział na światło i ciemność nie musi być interpretowany wyłącznie przez pryzmat nauk Jedi i Sithów.
Co istotne, nowe określenia nie oznaczają, że Lucasfilm zdecydował się oficjalnie zastąpić dotychczasową terminologię. Stanowią one przede wszystkim element wierzeń i filozofii Rycerzy Ren, którzy traktują Moc jako zjawisko wykraczające poza tradycyjny konflikt dwóch zakonów. W ich rozumieniu Cień i Blask mogą współistnieć jako odmienne aspekty tej samej energii, a korzystanie z jednego z nich nie musi automatycznie oznaczać całkowitego podporządkowania się określonej doktrynie.
Takie podejście jest interesujące szczególnie w kontekście samego Kylo Rena. Bohater przez znaczną część swojej historii pozostawał rozdarty pomiędzy dziedzictwem Bena Solo a fascynacją Darthem Vaderem. Przedstawienie alternatywnego spojrzenia na Moc pozwala więc lepiej zrozumieć środowisko, z którym związał swoją przyszłość, a jednocześnie podkreśla różnice pomiędzy Rycerzami Ren a tradycyjnymi wyznawcami ciemnej strony.
Za scenariusz Star Wars: Fall of Kylo Ren odpowiada Charles Soule, natomiast ilustracje przygotował Will Sliney. Historia przedstawia również powrót Tavy Ren, która zwraca się do Kylo Rena i Najwyższego Porządku z prośbą o pomoc w obliczu niebezpiecznego zagrożenia związanego z droidami. W tle narasta także rywalizacja pomiędzy generałami Huxem i Pryde'em.
Star Wars: Fall of Kylo Ren #2Star Wars: Fall of Kylo Ren #2Star Wars: Fall of Kylo Ren #2
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!