Wiosną tego roku otrzymaliśmy wyczekiwane Gwiezdne wojny: Mandalorian i Grogu. Niemniej kolejne gwiezdowojenne projekty już są w drodze.
A skoro o drodze mowa… Zanosi się na to, że przynajmniej w omawianym przypadku będzie ona bardzo długa.
Taika WaititiFoto: Gage Skidmore (na licencji CC BY-SA 2.0)
Gwiezdne Wojny od Waititiego? Projekt zamrożony
Już w 2020 roku ogłoszono, że jeden z obrazów w uniwersum Gwiezdnych Wojen stworzy Taika Waititi, który został zarówno scenarzystą, jak i reżyserem. Od tego czasu minęło już jednak sześć lat. W tym czasie Nowozelandczyk zdążył wyreżyserować trzy kolejne filmy, tj. Thor: Miłość i grom z 2022 roku, Pierwszy gol z roku 2023 oraz Klara i słońce, które niedawno trafiło do kin. Innymi słowy – Waititi jest bardzo zajętym człowiekiem, a to jeszcze nie koniec, bo przed nim kolejne projekty do realizacji. Z tego powodu wygląda na to, że jego wersja Star Wars ponownie będzie musiała poczekać na lepsze czasy.
51-latek przyznał to zresztą wprost przy okazji rozmowy z Inverse:
Nie chcę was rozczarowywać, ale tak naprawdę odkładamy ten projekt na półkę i pracujemy razem nad czymś innym. [...] Nie wiem nawet, jak to ubrać w słowa albo jak powiedzieć to jeszcze bardziej ogólnikowo. To jest bardzo mocno zamrożone. Mam jakieś cztery inne filmy, które próbuję zrobić.
GramTV przedstawia:
I faktycznie – gdy spojrzymy na plany Waititiego, gołym okiem widać, iż trudno tam cokolwiek wcisnąć. W planach reżysera z Nowej Zelandii znajduje się m.in. We’re Wolves, czyli kontynuacja hitowego Co robimy w ukryciu z 2014 roku. Do tego dochodzą również animowane Charlie vs. the Chocolate Factory dla Netflixa, adaptacja komiksowej serii The Incal, a także ekranizacja Barn 8 – satyrycznej powieści autorstwa Deb Olin Unferth. Na razie jednak 51-letni twórca ma inne zmartwienia, bo jego wspomniana już Klara i słońce zbiera na razie fatalne recenzje i to pomimo obecności w obsadzie takich postaci, jak Jenna Ortega, Amy Adams czy też Steve Buscemi.
Wracając jednak do Gwiezdnych Wojen od nowozelandzkiego reżysera – te mają powstać przy wspólnym udziale Waititiego i Tony’ego McNamary. Ten drugi był w przeszłości nominowany do Oscara oraz Złotych Globów za scenariusze do Biednych istot i Faworyty. Drugi ze wspomnianych obrazów dał mu zresztą prestiżową nagrodę BAFTA. A o czym będą nowe Star Warsy? – Stawka jest bardzo wysoka i dzieją się poważne rzeczy, ale jest też mnóstwo miejsca na dobrą zabawę – ogłaszał 51-latek jeszcze na początku tego roku. Jednocześnie całość ma być, według zapewnień, zgodna z duchem oryginalnej trylogii.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.