Reżyser potwierdził, że brał udział nad pracami do kolejnej części serii o ksenomorfach.
Kolejna odsłona kultowej serii Obcy znajduje się w przygotowaniu. Brian Duffield potwierdził, że pracował nad scenariuszem nowego filmu, ale jednocześnie zdementował wcześniejsze doniesienia dotyczące swojego zaangażowania w produkcję. Tymczasem Ridley Scott ma własne plany związane z przyszłością marki.
Obcy
Nowy film z serii Obcy powstaje, ale wokół projektu jest sporo tajemnic. Ridley Scott może szykować wielki powrót
Sukces filmu Obcy: Romulus oraz powstanie serialu Obcy: Ziemia pokazały, że kultowa marka wciąż ma ogromny potencjał. Teraz pojawiły się kolejne informacje dotyczące następnego kinowego widowiska, choć wciąż nie wiadomo, jaką historię zamierzają opowiedzieć twórcy.
W rozmowie z serwisem TheWrap Brian Duffield, scenarzysta i reżyser filmu Nie ocali cię nikt, odniósł się do wcześniejszych doniesień, według których miał odpowiadać zarówno za scenariusz, jak i reżyserię kolejnej części Obcego. Filmowiec zaprzeczył tym informacjom, przyznając jednak, że rzeczywiście uczestniczył w pracach nad projektem.
Nie piszę scenariusza. Nie zajmuję się też reżyserią.
Duffield wyjaśnił, że jego zaangażowanie było stosunkowo krótkie i ograniczało się do pomocy przy istniejącym już scenariuszu. Propozycję współpracy otrzymał od Steve'a Asbella z 20th Century Studios, kiedy podczas świątecznej przerwy odpoczywał od realizacji swojego najnowszego filmu, Whalefall.
Pomagałem przy scenariuszu. Potrzebowali wsparcia przez kilka tygodni w okresie Bożego Narodzenia, a Steve Asbell z 20th Century zapytał, czy mógłbym im trochę pomóc. Akurat miałem świąteczną przerwę w pracy nad Upadkiem wieloryba. To był bardzo krótki okres. Nie jestem częścią tego projektu i nikt nie zaproponował mi dalszej współpracy, ale to naprawdę ciekawe przedsięwzięcie. Wiem, co przygotowują, i uważam, że zapowiada się świetnie. Nie jest to jednak przygoda, w której będę uczestniczył.
GramTV przedstawia:
Scenarzysta nie zdradził żadnych szczegółów dotyczących fabuły, ale jego wypowiedź potwierdza, że prace nad kolejnym filmem z uniwersum Obcego rzeczywiście trwają. Co więcej, Duffield najwyraźniej zna kierunek, w którym zmierza produkcja, choć nie zamierza ujawniać informacji na jej temat. Zapytany o ewentualny powrót do projektu, przyznał, że obecnie nie jest szczególnie zainteresowany taką możliwością.
Raczej nie. Nikt ze mną o tym nie rozmawiał. Naprawdę podoba mi się to, co przygotowują, podobnie jak aktorzy i wszyscy zaangażowani w projekt. Sam nie wiem. To trudne pytanie, ponieważ mam wrażenie, że przez ostatnie trzy lata byłem związany z wielorybem i nie potrafię sobie wyobrazić życia bez niego. Nie mam więc pojęcia, czym zajmę się w następnej kolejności.
Największą niewiadomą pozostaje to, którego filmu kontynuacją będzie przygotowywana produkcja. Naturalnym kandydatem wydaje się Obcy: Romulus z 2024 roku. Widowisko w reżyserii Fede Álvareza zarobiło na całym świecie ponad 350 milionów dolarów i otrzymało nominację do Oscara. Jego zakończenie pozostawiło również możliwość rozwinięcia historii w następnej odsłonie.
Sam Álvarez wcześniej sugerował, że prowadzone są prace nad kolejnym filmem. Nie oznacza to jednak, że właśnie ten projekt trafił w ręce Duffielda. Sytuację dodatkowo komplikuje Ridley Scott, czyli twórca oryginalnego Obcego z 1979 roku, który w ostatnich miesiącach ponownie zaczął wypowiadać się o przyszłości serii. Reżyser przyznał, że pracuje nad kolejną historią.Co szczególnie interesujące, miałaby ona rozwijać wydarzenia przedstawione w Przymierzu, którego zakończenie do dziś nie doczekało się bezpośredniej kontynuacji.
Mam już zarys kolejnego Obcego. Zrobiliśmy Prometeusza, a później Obcego: Przymierze. Zamierzam więc kontynuować historię od momentu, w którym zakończyło się Przymierze, z Michaelem Fassbenderem, którego bohater uważa się teraz za Ozymandiasza.
Nie można również wykluczyć, że 20th Century Studios rozwija jednocześnie kilka niezależnych projektów z serii. W takim przypadku kontynuacja Romulusa i historia przygotowywana przez Scotta mogłyby powstawać równolegle.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!