Obbe Vermeij po raz kolejny opowiedział o historii serii.
GTA 4 mogło mieć jeszcze lepszy realizm otwartego świata. Leslie Benzies, producent gry, chciał, aby mieszkańcy Liberty City prowadzili własne życie, mieli mieszkania, pracę i indywidualne harmonogramy. Jak wspomina były pracownik Rockstar, realizacja tego pomysłu okazała się jednak niezwykle problematyczna.
GTA 4
GTA 4 – lepsi NPC? Niestety ostatecznie pomysł nie pojawił się w oficjalnej wersji
O kulisach produkcji opowiedział Obbe Vermeij, były dyrektor techniczny Rockstar North, w rozmowie z magazynem Edge. Jak zdradził, Benzies chciał, aby każdy NPC miał własne życie i funkcjonował według określonego planu dnia. W założeniach mieszkańcy Liberty City mieli nie być jedynie przypadkowymi przechodniami. Każdy z nich miał mieć miejsce zamieszkania, pracę oraz własny harmonogram.
Leslie Benzies chciał, aby wszyscy NPC w GTA 4 mieli własne życie. Miejsce, w którym mieszkają. Harmonogram. Każdego ranka mieliby jechać do pracy.
Rockstar przez pewien czas pracowało nad takim systemem, jednak szybko pojawiły się poważne problemy techniczne. Według Vermeija harmonogramy NPC-ów generowały ogromną liczbę błędów. Nie chodziło więc wyłącznie o możliwości ówczesnego sprzętu. System, w którym tysiące postaci jednocześnie realizowały własne plany dnia, był po prostu niezwykle trudny do poprawnego zaimplementowania.
Co ciekawe, problemem nie była wyłącznie technologia. Vermeij uważał również, że tak zaawansowana symulacja nie wnosiła wystarczająco dużo do samej rozgrywki. Jego zdaniem gracze nie potrzebowali wiedzieć, że każdy przechodzień ma dokładnie zaplanowane życie. W praktyce większość osób prawdopodobnie nawet nie zauważyłaby różnicy.
Nie podobał mi się ten pomysł, ponieważ wydawało mi się, że nie miał większego znaczenia.
Były pracownik Rockstar uważa wręcz, że gracze są psychologicznie przygotowani na to, że postacie w grach nie są w pełni realistyczne.
GramTV przedstawia:
Myślę, że graczom nie przeszkadza, gdy NPC są trochę sztuczni i płytcy.
Ostatecznie Rockstar zrezygnowało z pełnej symulacji życia mieszkańców Liberty City. Nie oznacza to jednak, że GTA 4 nie próbowało stworzyć wiarygodnego świata. Gra oferowała znacznie bardziej szczegółowe zachowania NPC-ów niż wcześniejsze części serii, ale twórcy musieli znaleźć kompromis między realizmem, technologią i tym, co faktycznie miało znaczenie dla rozgrywki.
GTA 4 zostało wydane 29 kwietnia 2008 roku. Obecnie czekamy na premierę GTA 6, która jest zaplanowana na 19 listopada.
Jako czy kura? Gracze nie zwracają uwagi bo nie pełni to żadnej roli w grze.
Coś takiego zrobił dość płytko ale jednak zrobił Ubisoft w Watch Dogs: Legion. Masz harmonogram dnia i NPC po prostu jest w określonych porach robiąc określone rzeczy.
Jeżeli masz np. coś ukraść z telefonu NPC, gra mówi Ci że np. o 12:00 jest tu i tu i jak tam się udasz to go znajdziesz.
A co do błędów w tego typu systemach - główny problem to połączenie ogólnej symulacji świata ze szczegółową która się dzieje na około Ciebie. Bo w którymś momencie ten NPC który jest kropką na symulacji musi stać się człowiekiem przed Twoimi oczami i wrócić do bycia kropką. Jeżeli przeżyje spotkanie z Tobą.
I wtedy np. jak w GTA 5 miałeś misje by kogoś zabić, miałbyś np. gdzie mieszka i gdzie pracuje i mógłbyś zamiast w oskryptowany sposób go zabić - mieć okazję go dopaść w drodze do pracy.