Gracze wydają nawet 1000 dolarów rocznie na cheaty. To gigantyczny biznes

Maciej Petryszyn
2026/09/21 12:45
0
0

Prawdopodobnie nie ma popularnej gry sieciowej, która nie byłaby dotknięta zarazą. Zarazą cheaterów oczywiście.

Oszuści są wszędzie. I skutecznie psują zabawę tym, którzy w przeciwieństwie do nich grają uczciwie.

Ekosystem sprzedaży cheatów
Ekosystem sprzedaży cheatów

8,5 mld dolarów na rynku cheatów

Niedawno obszernym wpisem w temacie oszustów podzielił się Team RICOCHET, a więc ekipa, która odpowiada za ochronę serii Call of Duty. Tam zaprezentowała ona swoistą piramidę, obrazującą, jak wygląda rynek cheatów. Na jej szczycie znajdują się twórcy tego typu oprogramowania, którymi nierzadko są ogromne organizacje o podejrzanej renomie wspierane finansowo z pomocą środków niewiadomego pochodzenia. Dopiero potem, często pod różnymi nazwami, nielegalne oprogramowanie trafia do pośredników, którzy zajmują się jego sprzedażą i rozprowadzaniem wśród użytkowników.

Jak wyczytamy we wpisie na oficjalnej stronie Call of Duty:

Na szczycie tej piramidy stoją twórcy cheatów – podejrzane, wielomilionowe organizacje. Według analiz Team RICOCHET branża oszustw jest warta ponad 8,5 miliarda dolarów, a jeden gracz potrafi wydać rocznie nawet 1000 dolarów, by utrzymać się w grze. Sprzedawcy cheatów nie tylko psują rozgrywkę, ale też kradną dane: adresy IP, cyfrowe odciski sprzętu, adresy e-mail czy dane płatnicze. Kupując cheaty, dosłownie ryzykujesz własną tożsamością.

GramTV przedstawia:

Sam Team RICOCHET pochwalił się swoimi sukcesami w zakresie zwalczania tego procederu. Zespołowi udało się zakłócić działalność 375 podmiotów oraz wysłać prawie 100 wezwań do zakończenia naruszeń. Ponadto brał on bezpośrednio udział w zamknięciu 31 dostawców cheatów. Czy to dużo? Problem polega na tym – i członkowie systemu ochronnego Call of Duty doskonale zdają sobie z tego sprawę – iż nierzadko na miejscu jednego zamkniętego podmiotu wyrasta kilka kolejnych – niczym u hydry. Ponadto sam rynek jest bardzo dochodowy dla producentów cheatów i niebezpieczny dla graczy, którzy ryzykują kradzieżą wrażliwych danych.

Ostatecznie oszukiwanie to nieopłacalna inwestycja. Za każdym razem, gdy identyfikujemy i usuwamy nieuczciwego gracza, wydane przez niego na cheaty pieniądze przepadają – a wszystko to jedynie dla chwilowej poprawy ego. RICOCHET Anti-Cheat sprawia, że oszukiwanie staje się coraz trudniejsze, bardziej ryzykowne i droższe w utrzymaniu. Nasze wielowarstwowe systemy utrudniają funkcjonowanie całego rynku, a wywierana w ten sposób presja zmienia zachowania graczy – możemy wyczytać we wpisie.

Kolejna odsłona walki z cheaterami już niedługo. Wszak 23 października 2026 roku na rynek trafi Call of Duty: Modern Warfare 4. Tam w rolę głównego antagonisty tej odsłony wcieli się sam Mads Mikkelsen.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!