Seria Diablo ma w swoim krwiobiegu zaskakiwanie graczy kolejnymi niespodziankami. Do legend przeszedł już sekretny krowi poziom, który można było odkryć w kilku grach z serii. Kultowy Rzeźnik z pierwszej gry także nie był potworem, na którego dane było natrafić każdemu. Tak już zostało. Diablo 4 też jest pełne sekretów tego rodzaju. A oto kolejny tego dowód.
Diablo 4
Rybi boss ukryty w Diablo 4
W Diablo 4 można natrafić na bossa, którego nazwa to zabawna gra słów. MeFISHto, bo o nim mowa, to postać łącząca nazwę Mefisto i fish. W grze zyskał on dopisek “Pan Relaksu”. Jak łatwo się domyślić, mowa tu o potwornej, wielgachnej rybie, którą można zdobyć podczas wędkowania. Potwór nie ma nic wspólnego z fabułą. Nie jest trudno go pokonać, ale o wiele trudniej jest doprowadzić do spotkania z nim.
Po kolei. Żeby spotkać Mefishto, trzeba najpierw zdobyć 10 legendarnych lub unikalnych ryb dowolnych gatunków (ryby mityczne się nie liczą). Następnie udajemy się do miasta Tamus i wrzucamy wszystkie do Kostki Horadrimów. Po transmutacji otrzymujemy Fishing Net. Z nim w wyposażeniu trzeba udać się na wybrzeże Scosglen, do miejsca, w którym można łowić ryby, ale jednocześnie pojawiają się przeciwnicy. Następnie pozostaje łowić do skutku. Ale uwaga, jak na solidne wędkowanie przystało, istotna jest tu cierpliwość. Szansa na wyłowienie Mefishto jest bardzo niska i może to zająć nawet trzy godziny. Oczekiwanie ma jednak zostać nagrodzone szczególnym dropem – Godly Plate of the Whale.
GramTV przedstawia:
Mefishto to jedna z ukrytych atrakcji trwającego właśnie 15. sezonu Diablo 4 pod nazwą Dziedzictwo Piekieł. Po wprowadzonych hotfixach sezon jest już na tyle grywalny i popularny, że zyskał już nawet nowego króla wśród klas postaci.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!