Disney niespodziewanie powraca do zapomnianego filmu science fiction sprzed 40 lat od George'a Lucasa. Niestety nie w sposób, jaki chcieliby fani

Radosław Krajewski
2026/08/12 12:30
0
0

Studio funduje powrót bohatera, którego nie wykorzystywano od 11 lat.

Disney może szykować niespodziankę dla miłośników jednej z najbardziej nietypowych produkcji w historii swoich parków rozrywki. Po ponad dekadzie nieobecności ponownie zrobiło się głośno o Kapitan EO, widowisku science fiction z Michaelem Jacksonem w roli głównej. Wszystko za sprawą niepozornego produktu przygotowanego na wydarzenie D23, który szybko uruchomił lawinę spekulacji wśród widzów

Kapitan EO
Kapitan EO

Kapitan EO może wrócić po ponad dekadzie

Powodem zamieszania jest Fuzzball, niewielki, futrzasty towarzysz tytułowego bohatera. Disney przygotował pluszową wersję postaci wyposażoną w interaktywne efekty dźwiękowe, która ma pojawić się podczas D23. Sam gadżet nie byłby zapewne wystarczającym powodem do snucia daleko idących teorii, gdyby nie zbliżająca się ważna rocznica. We wrześniu 2026 roku minie dokładnie 40 lat od debiutu Kapitana EO.

Krótkometrażowy film był niezwykle ambitnym jak na swoje czasy projektem. Trwającą 17 minut produkcję wyreżyserował Francis Ford Coppola, producentem wykonawczym został George Lucas, a muzykę przygotował James Horner. Michael Jackson wcielał się natomiast w dowódcę statku kosmicznego, który wraz ze swoją załogą otrzymywał zadanie pokonania obcej władczyni granej przez Anjelicę Huston. Nietypowość całego przedsięwzięcia polegała na tym, że podstawową bronią bohaterów stawały się muzyka i taniec.

Widowisko wykorzystywało również efekty znacznie wykraczające poza zwykły film trójwymiarowy. W kinach pojawiały się między innymi lasery, dym oraz ruchome elementy widowni. Dzięki temu Kapitan EO bywa wymieniany jako jeden z pionierskich przykładów atrakcji określanych później mianem kina 4D. W produkcji można było usłyszeć dwa utwory Michaela Jacksona, „We Are Here to Change the World” oraz „Another Part of Me”.

GramTV przedstawia:

Atrakcja zadebiutowała we wrześniu 1986 roku w Disneylandzie oraz Epcot na terenie Walt Disney World. Później pojawiła się także w Tokyo Disneyland i Disneyland Paris. Z czasem ustąpiła miejsca innym produkcjom, jednak po śmierci Michaela Jacksona w 2009 roku Disney zdecydował się ponownie wprowadzić ją do swoich parków. Ostateczne pożegnanie z Kapitanem EO w Epcot nastąpiło 6 grudnia 2015 roku.

Wczytywanie ramki mediów.

Powrót Fuzzballa właśnie teraz może więc być zwykłym ukłonem w stronę fanów z okazji czterdziestej rocznicy premiery. Nie brakuje jednak osób przekonanych, że Disney może mieć większe plany dotyczące marki. Dodatkowym argumentem jest ogromny sukces filmu Michael, w którym w rolę Króla Popu wcielił się Jaafar Jackson, bratanek muzyka. Produkcja przekroczyła miliard dolarów wpływów na całym świecie, stając się ogromnym sukcesem komercyjnym.

Co ciekawe, część fanów widziałaby właśnie Jaafara Jacksona jako nowego Kapitana EO, gdyby Disney zdecydował się przygotować współczesną wersję projektu. W przeszłości zainteresowanie realizacją pełnoprawnego filmu Kapitan EO deklarował również reżyser Justin Simien.

Do spekulacji dokłada się jeszcze jeden element. Disney rozwija pomysły wykorzystujące swoje dawne parkowe atrakcje również poza samymi parkami, a Disney+ zapowiedział już pilot serialu inspirowanego inną atrakcją z Epcot. Sam Fuzzball otrzymał natomiast dodatkowe, dość zaskakujące połączenie ze światem Gwiezdnych wojen za sprawą serialu Załoga rozbitków.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!