Shuhei Yoshida sprawdził Steam Machine i ma mieszane odczucia. Chwali pomysł Valve, ale uważa, że wysoka cena i wydajność mogą skutecznie zniechęcić wielu graczy.
Shuhei Yoshida, były prezes Sony Interactive Entertainment Worldwide Studios i jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci związanych z marką PlayStation, podzielił się swoją opinią na temat nowego Steam Machine od Valve. Choć znalazł kilka mocnych stron urządzenia, jego końcowy werdykt trudno uznać za entuzjastyczny.
Steam Machine
Były szef PlayStation nie poleca Steam Machine
Yoshida kupił Steam Machine i opisał swoje wrażenia w mediach społecznościowych. Największym problemem okazała się dla niego relacja ceny do oferowanych możliwości.
Trudno polecić to urządzenie komukolwiek poza osobami, które kupują je w celach badawczych.
Były szef PlayStation zwrócił uwagę przede wszystkim na wysoką cenę startową, wynoszącą 1049 dolarów, a także wydajność, która – jego zdaniem – nie zawsze spełnia oczekiwania. Jak przyznał, jakość grafiki określiłby krótko jako „meh”.
Yoshida zauważył również, że urządzenie domyślnie rekomendowało uruchamianie wielu gier w rozdzielczości 1080p, mimo że Valve promowało Steam Machine jako sprzęt zdolny do grania w 4K. Producent doprecyzował później, że osiągnięcie takiej rozdzielczości w części tytułów wymaga wykorzystania technologii AMD FSR.
GramTV przedstawia:
Nie zabrakło jednak także pochwał. Yoshida pozytywnie ocenił prostotę obsługi systemu SteamOS, cichą pracę urządzenia oraz możliwość uruchamiania sprzętu bezpośrednio z poziomu kontrolera. Spodobał mu się również pomysł wymiennych paneli obudowy, które pozwalają nadać urządzeniu bardziej indywidualny charakter.
Mimo licznych zastrzeżeń były szef PlayStation przyznał, że Steam Machine ma jedną bardzo ważną zaletę – pozwala wygodnie uruchamiać bibliotekę gier ze Steama na telewizorze. Jednocześnie trudno oprzeć się wrażeniu, że jego zdaniem obecna cena urządzenia jest zbyt wysoka w stosunku do oferowanej wydajności. To zresztą jeden z najczęściej powtarzających się zarzutów wobec nowego sprzętu Valve od momentu jego premiery.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!