Analityk nie ma wątpliwości. Sony rezygnuje z płyt, bo chce „kontroli i uśmiercenia rynku wtórnego”

Maciej Petryszyn
2026/09/11 20:45
3
0

Powiedzieć, że decyzja o rychłym rozstaniu z płytami nie przysporzyła Sony popularności, to nic nie powiedzieć. Notowania Japończyków u wielu graczy są fatalne.

Co gorsza, sama firma miała wytłumaczenie dla swojego ruchu. Według jej wersji kierowała się ona preferencjami samych graczy.

Sony rezygnuje z płyt
Sony rezygnuje z płyt
Grafika wygenerowana przez AI

Sony ma chcieć “kontroli i uśmiercenia rynku wtórnego”

Tymczasem co innego wskazuje analiza Alinea Analytics. Jak podaje pracujący dla tej firmy Rhys Elliot, produkcje Sony wydawane na płytach nadal przynoszą zyski. Przykłady? Marvel’s Spider-Man 2 z 2023 roku wygenerowało 1,2 miliarda dolarów przychodu brutto, z czego 35% to wersje pudełkowe. Z kolei Ghost of Yotei i Astro Bot to odpowiednio 400 milionów dolarów (z czego 37,6% to pudełka) i 275 milionów dolarów (z czego 46,8% to pudełka). Do tego dochodzi też Death Stranding 2: On the Beach – ostatni jak dotychczas projekt Hideo Kojimy zarobił 129 milionów dolarów, na co składa się 41,8% wydań fizycznych.

To nieco odmienne dane od tych, którymi posługuje się samo Sony. Dlaczego? Elliot ma swoją teorię, według której gra toczy się w tej sprawie o coś zupełnie innego:

Decyzja dotycząca wycofania płyt sprowadzała się w dużej mierze do marż, kontroli i uśmiercenia rynku wtórnego. Przyjrzyjmy się zatem temu, co tak naprawdę ma tu kluczowe znaczenie dla PlayStation, czyli przychodom z dysków:

Jasno z tego wynika, że wydania pudełkowe wciąż stanowią ogromną część przychodów z tych gier. Co więcej, zysk ten jest skondensowany wokół dokładnie tego typu gier, na których zbudowane jest PlayStation. [...]

Mimo to, przychody z wydań fizycznych wciąż są ogromne w przypadku prestiżowych gier jednoosobowych, wobec których Sony staje się coraz bardziej ostrożne. Dolar pozyskany z płyty jest jednak dla Sony warty mniej niż ten z dystrybucji cyfrowej, ze względu na marżę sprzedawców detalicznych, koszty tłoczenia oraz dystrybucję. To istotny czynnik.

GramTV przedstawia:

Pomimo fali krytyki Sony kilkukrotnie utrzymywało, iż klamka zapadła i o żadnej zmianie decyzji nie ma mowy. Podczas niedawnego State of Play czat i komentarze pod materiałami były zalane wpisami niezadowolonych graczy. Doszło nawet do tego, że Japończycy zamierzają wprowadzić bardziej surową politykę w tym temacie, która może się skończyć nawet… sądem.

Komentarze
3
Niakadan napisał:

Dobrze że Kojima poszedł do Xboxa

To prawda. Być może wydrainuje kasę z MS w taki sposób, że kolejne ekipy pójdą pod młotek.

dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 21:03
Niakadan napisał:

Dobrze że Kojima poszedł do Xboxa

Xbox robi to samo. Teraz dali program gdzie możesz płytę zamienić na wersję cyfrową a nowa konsola nie będzie miała czytnika i możesz mieć tylko cyfrowe gry.

Ktoś mówił że generalnie już niewiele firm chce płyty. Rynek zbytu zmalał. Dużo ludzi kupuje w wersji cyfrowej. I przede wszystkim producenci płyt wolą produkować inne rzeczy które się bardziej opłacają. 

Po prostu Sony się pierwsze rzuciło na to.

Z drugiej strony - gdyby tylko chodziło o problem z płytami to byśmy mieli albo kartridże jak Nintendo albo po prostu pendrive. Ale tak nie jest. Więc po prostu firmy wykorzystują sytuację. Dlatego w pierwszej kolejności jak mam opcję kupuję gry na GOG. Jak ostatnio Blood of Dawnwalker. 

Niakadan
Gramowicz
Dzisiaj 20:50

Dobrze że Kojima poszedł do Xboxa




Trwa Wczytywanie