Dokładnie dziewięć lat temu na małe ekrany powrócił Star Trek, kończąc trwającą 12 lat przerwę w emisji nowych seriali. Premiera Star Trek: Discovery nie tylko otworzyła kolejny rozdział w historii kultowego uniwersum, ale również przyniosła zmiany, które na dobre odmieniły jego telewizyjne oblicze.
Star Trek: Discovery
Star Trek: Discovery postawił na zupełnie nowe oblicze kosmicznej przygody
24 września 2017 roku zadebiutował serial Star Trek: Discovery, który miał przed sobą niezwykle trudne zadanie. Musiał przywrócić zainteresowanie widzów marką, która przez ponad dekadę pozostawała nieobecna na telewizyjnych ekranach. Choć w międzyczasie fani otrzymali kinowe produkcje w reżyserii J.J. Abramsa i jego następców, główna linia fabularna telewizyjnego uniwersum pozostawała uśpiona. Nowa produkcja zdecydowała się jednak na znacznie więcej niż zwykłe odświeżenie dobrze znanej formuły.
Wszystko zaczęło się w 2005 roku, kiedy stacja UPN zakończyła emisję serialu Star Trek: Enterprise po czterech sezonach. Był to pierwszy przypadek od czasów oryginalnego Star Treka, gdy stacja telewizyjna zdecydowała się anulować jedną z produkcji należących do tej marki. Producent Rick Berman wspominał, że wytwórnia Paramount Pictures uznała wówczas, iż całemu uniwersum przyda się odpoczynek. Ostatecznie przerwa okazała się znacznie dłuższa, niż mogło się początkowo wydawać.
W tym czasie seria nie zniknęła całkowicie. Kinowy Star Trek z 2009 roku zapoczątkował nową linię czasową, rozwijaną następnie w filmach W ciemność. Star Trek oraz Star Trek: W nieznane. Produkcje te pozwoliły utrzymać zainteresowanie marką, ale dopiero Discovery przywróciło ją do regularnej telewizyjnej emisji i jednocześnie wprowadziło w epokę platform streamingowych.
Jedną z najważniejszych zmian było odejście od dotychczasowego sposobu opowiadania historii. Zamiast koncentrować się na zamkniętych przygodach, które można było śledzić niezależnie od siebie, twórcy zdecydowali się na rozbudowaną, wieloodcinkową fabułę. Większy nacisk położono również na rozwój bohaterów, ich wewnętrzne konflikty oraz konsekwencje podejmowanych decyzji.
Discovery wyróżniał się także mroczniejszą atmosferą, brutalniejszymi scenami i bardziej skomplikowanymi dylematami moralnymi. Takie podejście stanowiło wyraźne odejście od wcześniejszych odsłon marki i nie wszystkim przypadło do gustu. Część wieloletnich fanów krytykowała nowy kierunek, zarzucając produkcji zbyt ponury charakter i oddalenie się od tradycyjnych wartości Star Treka.
GramTV przedstawia:
Twórcy musieli jednak dostosować się do realiów współczesnej telewizji. W 2017 roku widzowie byli już przyzwyczajeni do wysokobudżetowych widowisk, takich jak Gra o tron czy Westworld. Discovery zaoferował więc znacznie bardziej rozbudowane efekty specjalne, filmowy rozmach oraz historię, która rozwijała się przez cały sezon.
Istotną rolę w serialu odegrała również Sonequa Martin-Green, wcielająca się w Michael Burnham. Bohaterka, początkowo pełniąca funkcję komandora, w trzecim sezonie awansowała na stanowisko kapitana. Tym samym Martin-Green została pierwszą czarnoskórą aktorką, która jako kapitan dowodziła załogą i odgrywała główną rolę w aktorskim serialu Star Trek.
Na tym jednak nie zakończyły się eksperymenty twórców. W trzecim sezonie akcja przeniosła się o około 930 lat w przyszłość, otwierając przed bohaterami zupełnie nowy rozdział historii. Pozwoliło to przedstawić okres, którego wcześniejsze seriale nie eksplorowały na taką skalę, a jednocześnie rozwinąć uniwersum poza ramy czasowe znane z poprzednich produkcji.
Powrót marki w 2017 roku zapoczątkował okres intensywnego rozwoju telewizyjnego uniwersum. Po Discovery widzowie otrzymali kolejne produkcje, w tym Star Trek: Picard, Star Trek: Nieznane nowe światy, animowany Star Trek: Lower Decks oraz Star Trek: Prodigy. Ich powstanie pokazało, że w ramach jednej marki można rozwijać odmienne gatunkowo historie, kierowane zarówno do wieloletnich fanów, jak i nowych odbiorców.
Obecnie przyszłość telewizyjnego Star Treka ponownie staje pod znakiem zapytania. Serial Star Trek: Nieznane nowe światy zakończy swoją historię na piątym sezonie, którego premierę zaplanowano na 2027 rok. Z kolei Star Trek: Akademia Gwiezdnej Floty doczeka się jeszcze drugiego sezonu, po którym produkcja zostanie zakończona.
Nie oznacza to jednak całkowitego końca przygód w tym uniwersum. Paramount nadal rozwija markę, a w planach znajduje się również kolejny film kinowy. Obecnie nie wiadomo jednak, kiedy pojawi się następny duży aktorski serial, który mógłby rozpocząć nowy etap telewizyjnej historii Star Treka.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!