9 lat temu Marvel wprowadził nową grupę superbohaterów. Ich produkcja była tak zła, że już nigdy więcej do nich nie wrócił (poza jednym wyjątkiem)

Radosław Krajewski
2026/09/29 18:00
0
0

Fani wciąż czekają na pojawienie się tych bohaterów w MCU.

Dokładnie dziewięć lat temu, czyli 29 września 2017 roku, na antenie ABC zadebiutował serial Inhumans. Produkcja miała otworzyć przed Marvelem zupełnie nowy rozdział i wprowadzić do aktorskiego uniwersum królewską rodzinę z Attilanu. Zamiast wielkiego sukcesu powstał jednak jeden z najgorzej przyjętych projektów opartych na komiksach Marvela.

Inhumans
Inhumans

Dziewięć lat temu Marvel zaliczył jedną ze swoich największych porażek. Inhumans zniknęli niemal bez śladu

Historia skupiała się przede wszystkim na Black Bolcie, królu Inhumans, którego głos posiadał niszczycielską moc. Towarzyszyli mu między innymi Medusa, Karnak, Gorgon, Crystal oraz Maximus. W głównych rolach wystąpili Anson Mount, Serinda Swan, Ken Leung, Eme Ikwuakor, Isabelle Cornish oraz Iwan Rheon. Punktem wyjścia fabuły był przewrót w Attilanie, po którym członkowie królewskiej rodziny trafiali na Ziemię i próbowali ponownie połączyć siły.

Marvel miał wobec tych bohaterów znacznie większe ambicje. Jeszcze zanim powstał serial, Inhumans mieli otrzymać pełnometrażowy film należący do kinowego uniwersum Marvela. Projekt ostatecznie zniknął z planów studia, a bohaterowie trafili pod skrzydła Marvel Television i ABC. Postanowiono jednak nadać serialowi wyjątkową oprawę. Pierwsze dwa odcinki pokazano w kinach IMAX już 1 września 2017 roku, niemal miesiąc przed telewizyjną premierą.

Pomysł okazał się ryzykowny. Kinowa prezentacja sprawiła, że widzowie mogli oczekiwać widowiska dorównującego filmom Marvel Studios, tymczasem otrzymali produkcję przygotowaną przede wszystkim z myślą o telewizji. Krytycy zwracali uwagę między innymi na przeciętne efekty specjalne, kostiumy, scenografię, dialogi oraz niewykorzystany potencjał bohaterów. Szczególnie głośno komentowano wygląd Medusy i jej charakterystycznych włosów.

Problemy szybko znalazły odzwierciedlenie w ocenach. Obecnie pierwszy i jedyny sezon posiada zaledwie 10 procent pozytywnych recenzji krytyków w serwisie Rotten Tomatoes. W recenzjach narzekano na słabą historię, mało interesujących bohaterów i rozczarowującą stronę wizualną.

GramTV przedstawia:

Nie pomagała również oglądalność. Dwugodzinną premierę na ABC obejrzało około 3,8 miliona widzów, ale zainteresowanie szybko zaczęło spadać. Finał przyciągnął już tylko około 1,95 miliona osób. Ostatecznie Inhumans zakończyli historię po ośmiu odcinkach, a w maju 2018 roku ABC oficjalnie zrezygnowało z realizacji drugiego sezonu.

Porażka była na tyle dotkliwa, że ekranowa królewska rodzina Inhumans praktycznie zniknęła z kolejnych produkcji Marvela. Medusa, Karnak, Crystal, Gorgon i Maximus nigdy nie doczekali się powrotu w późniejszych filmach lub serialach Marvel Studios.

Jedynym wyjątkiem okazał się Black Bolt. Anson Mount niespodziewanie ponownie wcielił się w bohatera w filmie Doktor Strange w multiwersum obłędu z 2022 roku. Nie był to jednak bezpośredni powrót postaci znanej z serialu. Aktor zagrał wariant Black Bolta pochodzący z Ziemi-838, który należał do Illuminati obok Profesora X, Reeda Richardsa, Kapitan Carter, Kapitan Marvel i Mordo.

Co ciekawe, sam Anson Mount przyznał później, że telefon od Kevina Feige był dla niego ogromnym zaskoczeniem. Black Bolt otrzymał przy okazji znacznie bardziej komiksowy kostium niż w serialu, ale jego występ był bardzo krótki i nie zapoczątkował powrotu całej grupy. Do dziś Marvel Studios nie przywróciło ekranowej królewskiej rodziny Inhumans.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!