To dzięki HBO ta mało znana produkcja przekształciła się we franczyzę.
Władca zwierząt nie okazał się kinowym przebojem, ale z czasem zdobył status produkcji kultowej. Ogromną rolę odegrała w tym telewizja, która sprawiła, że film doczekał się kontynuacji, serialu oraz żartu znanego amerykańskim widzom lat 80.
Władca zwierząt
Władca zwierząt stał się klasykiem dopiero po latach
20 sierpnia minęły 44 lata od kinowej premiery filmu Władca zwierząt. Produkcja Dona Coscarellego trafiła do amerykańskich kin w 1982 roku i początkowo nic nie wskazywało na to, że stanie się początkiem większej marki. Reżyser miał wówczas za sobą sukces horroru Mordercze kuleczki z 1979 roku, ale przy kolejnym projekcie postanowił odejść od grozy i przygotować znacznie większe widowisko fantasy.
Film powstał na podstawie wydanej w 1959 roku powieści Andre Norton, jednak ekranizacja bardzo mocno różniła się od literackiego pierwowzoru. Książka opowiadała o byłym żołnierzu Hosteenie Stormie, który posiadał empatyczną i telepatyczną więź z genetycznie zmodyfikowanymi zwierzętami. Akcja rozgrywała się na Ziemi zniszczonej wcześniej przez wojnę. Coscarelli oraz współautor scenariusza Paul Pepperman zrezygnowali jednak z fantastycznonaukowego otoczenia i przenieśli opowieść do świata bliższego klasycznemu fantasy.
Głównym bohaterem filmu został Dar, w którego wcielił się Marc Singer. Mężczyzna od dzieciństwa potrafi telepatycznie porozumiewać się ze zwierzętami, choć jego ojciec nakazuje mu ukrywać tę zdolność. Wszystko zmienia się po ataku Junów, którzy niszczą jego wioskę. Dar jako jeden z ocalałych rozpoczyna podróż, podczas której chce dokonać zemsty i przeciwstawić się zarówno najeźdźcom, jak i przywódcy złowrogiego kultu o imieniu Maax.
Towarzyszą mu zwierzęta, w tym orzeł Sharak, fretki Kodo i Podo oraz czarna pantera Ruh. Co ciekawe, na planie rolę pantery pełnił w rzeczywistości tygrys, którego sierść pomalowano na czarno. Dar poznaje także Kiri, graną przez Tanyę Roberts. Początkowo Coscarelli chciał obsadzić w tej roli Demi Moore, jednak jego wybór został odrzucony przez producenta wykonawczego. Zmiany względem książki były na tyle daleko idące, że Andre Norton poprosiła o usunięcie swojego nazwiska z napisów końcowych.
Kinowa premiera nie przyniosła jednak oczekiwanego sukcesu. W pierwszy weekend Władca zwierząt zajął czwarte miejsce w amerykańskim zestawieniu wpływów, przegrywając z filmami E.T., Piątek, trzynastego 3 oraz Oficer i dżentelmen. Tydzień później produkcja spadła na piątą pozycję, wyprzedzona dodatkowo przez Najlepszy mały burdelik w Teksasie. W trzecim tygodniu znajdowała się już na dziesiątym miejscu, a podczas czwartego wypadła z pierwszej dziesiątki. Film zarobił w Ameryce tylko 10,7 miliona dolarów przy szacowanym budżecie wynoszącym 9 milionów dolarów.
GramTV przedstawia:
Także opinie krytyków były podzielone. Obecnie produkcja ma 50 procent pozytywnych recenzji krytyków w serwisie Rotten Tomatoes. Część recenzentów zwracała uwagę na zbyt długi czas trwania filmu i jego niezbyt imponującą stronę wizualną, podczas gdy inni doceniali komiksowy charakter całej przygody.
Los Władcy zwierząt odmieniła dopiero telewizja. Film zadebiutował na HBO 20 stycznia 1984 roku i zaczął być emitowany wyjątkowo często, szczególnie w weekendowe popołudnia oraz późnymi wieczorami. Dzięki temu dotarł do młodszej widowni, która wcześniej mogła zupełnie ominąć kinową premierę. Z czasem zarówno sam film, jak i Marc Singer stali się rozpoznawalnymi elementami kultury popularnej wśród widzów wychowanych na amerykańskiej telewizji lat 80.
Popularność telewizyjnych powtórek była tak duża, że powstał nawet żart dotyczący nazwy HBO. Widzowie rozwijali skrót jako „Hey, Beastmaster’s On”, sugerując w ten sposób, że niezależnie od momentu włączenia kanału można było natrafić właśnie na Władcę zwierząt. Później podobny żart pojawił się w przypadku stacji TBS, której nazwę interpretowano jako „The Beastmaster Station”.
Telewizyjna popularność pozwoliła również rozwinąć markę. W 1991 roku powstał Władca zwierząt 2, natomiast w 1996 roku telewizyjny Władca zwierząt 3. Marc Singer powrócił jako Dar w obu produkcjach.
Na tym historia serii się nie skończyła. W 1999 roku rozpoczęła się emisja serialu Władca zwierząt, w którym główną rolę przejął Daniel Goddard. Produkcja doczekała się trzech sezonów i łącznie 66 odcinków. Marc Singer również pojawił się w serialu, choć w trzecim sezonie zagrał już inną postać.
Choć Władca zwierząt nigdy nie osiągnął popularności takich produkcji jak Conan Barbarzyńca czy późniejsza Czerwona Sonja, przez kolejne dekady utrzymał status filmu kultowego. Paradoksalnie to nie wynik kinowy, lecz niezliczone telewizyjne powtórki sprawiły, że niewielkie widowisko fantasy z początku lat 80. przerodziło się w pełnoprawną franczyzę.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!