Landry Walker twierdzi, że przemoc w grach jest mało realistyczna

Adam Wieczorek
2009/12/30 11:20

Scenarzysta komiksowy Landry Walker uważa, że przemoc w grach jest za mało realistyczna. Twierdzi, że ostatnią rzeczą, której oczekujemy w grach jest realizm.

Wśród głosów dotyczących przemocy w grach przeważają te, które piętnują każdą jej formę. Gry wideo są uważane za źródło zła wszelkiego. Pojawiają się jednak osoby, które uważają, że przemoc w grach jest przedstawiona nie dość realistycznie. Jedną z nich jest Landry Walker z X-Ray Studios. Batman: The Brave and the Bold - jeden z komiksów Landry Walkera

W wywiadzie dla Elder Geek powiedział: Tu właśnie tkwi problem z grami wideo. Pociski to coś, z czego możemy się otrząsnąć. Strzał z przyłożenia z karabinu maszynowego to coś, co można przetrwać dzięki kawałkowi pancerza i 20 sekundach siedzenia na magicznym i rozsiewającym niewidzialność gargulcu. Wielokrotnie słyszałem, że ludzie chcą więcej i więcej realizmu w grach. Ale to kłamstwo. Nie chcemy realizmu. Chcemy fantazji.

GramTV przedstawia:

To czego oczekujemy, to nieskończona amunicja i błyskawiczne odrodzenia. Chcemy wyskoczyć przez okno z drugiego piętra budynku i nie mieć nawet zadrapania. Chcemy uskakiwać przed pociskami oraz leczyć śmiertelne obrażenia bez zatrzymania.

W słowach Walkera jest sporo racji, ale w końcu gry wideo nie mają być idealnym odzwierciedleniem rzeczywistości, a jedynie formą rozgrywki, w której wszystkie elementy są w pewien sposób umowne. A jakie jest Wasze zdanie w tej sprawie?

Komentarze
17
Usunięty
Usunięty
31/12/2009 01:30

No to jakby tego było mało ...Biorąc pod uwagę morderstwa, które nastąpiły w wyniku działań przemocy w grach komputerowych, idealnym pomysłem jest jej zwiększenie ... :)Taakk -.-''

Usunięty
Usunięty
31/12/2009 01:27
Dnia 30.12.2009 o 12:45, kujot2 napisał:

Z tego co pamiętam w ubiegłym stuleciu wychodziły takie gry gdzie był zwiększony realizm gdzie postać mogła zginąć z wycieczenia z odwodnienia i takie gry okazały się mało grywalne i dlatego branża takie pomysły odrzuciła.

Robinson''s Requiem i Deus - niech ci, co postulują za realizmem w grach i nie straszna im grafika z lat 90-tych, spróbują w nie zagrać. Gwarantuję, że 99% odbije się od nich jak piłka od ściany.A żeby pokazać, że nie jest łatwo, poniżej macie listę wszystkich 23 przyczyny śmierci w Deusie (spisane z instrukcji):1. Hipotermia2. Hipertermia3. Tachykardia4. Hipotonia5. Nadciśnienie tętnicze6. Utonięcie7. Zmęczenie8. Niekontrolowany krwotok9. Odwodnienie10. Przeczulica bólowa11. Utrata przytomności - nagłe zatrzymanie krążenia12. Śpiączka alkoholowa13. Zatrucie jadem14. Rozległa gangrena15. Uraz psychiczny, szok16. Uduszenie17. Porażenie prądem18. Asfiksja, wdychanie śmiertelnego gazu19. Utonięcie, utrata przytomności spowodowana zanurzeniem w lodowatej wodzie20. Zatrucie cyjankiem21. Spalenie22. Od pocisku, kuli23. Przedawkowanie

Usunięty
Usunięty
30/12/2009 23:23

W sztuce istnieją z tego co wiem dwa przeciwne kierunki. Realizm i Romantyzm. Różnica między nimi jest całkiem prosta pierwszy dąży do jak największego realizmu, do pokazania świata jak najwierniej, Romantyzm z kolei naciąga rzeczywistość do swoich potrzeb, jest nierzeczywisty i fantastyczny. Do czego zmierzam ?? Z tego co mi wiadomo te dwa kierunki walczą ze sobą, raz jeden jest dominujący raz drugi i tak w kółko. Sądzę że podobnie jest w grach, z jednej strony ludzie chcą fantazjować, chcą nierzeczywistości, nierealności, ale z drugiej jednak jej chcą i się nią cieszą. Wniosek końcowy jest następujący, realizm i romantyzm Albo będę współżyć w grach, jedne gry będą realistyczne, inne nie, albo będą się zamieniać rolami, raz gry będą realistyczne, a gdy ludzie się znudzą realizmem wrócą do romantyzmu. I to w sumie tyle.




Trwa Wczytywanie