Inafune wieszczy koniec japońskiej branży gier

Adam Wieczorek
2009/09/27 14:30

Keiji Inafune z Capcomu uważa, że nastąpił kres japońskiej branży gier. Powodem takiego defetyzmu ma być poziom gier zaprezentowanych podczas Tokio Game Show.

Keiji Inafune (twórca m.in. Mega Man) jest wyraźnie zdegustowany poziomem gier zaprezentowanych podczas tegorocznego Tokio Game Show. Oczywiście nie dotyczy to gier Capcomu. Podczas panelu wyjaśniającego tryb sieciowy w Dead Rising 2 wygłosił szczerą opinię o tegorocznych targach. Inafune wieszczy koniec japońskiej branży gier

Po wysłuchaniu opinii uczestników spotkania Inafune wygłosił następujące oświadczenie: Osobiście po zwiedzeniu targów i przyjrzeniu się prezentowanym grom mogę powiedzieć tylko jedno. Japonia jest skończona. My jesteśmy skończeni. To koniec naszej branży gier. Później wycofał się trochę z tego kategorycznego stwierdzenia mówiąc, że gry Capcomu "kopią tyłek".

GramTV przedstawia:

Co ciekawe Inafune nie jest odosobniony w swych opiniach. Wśród uczestników tegorocznego Tokio Game Show panuje przekonanie o spadku formy. Do tego targi były mniejsze niż rok temu. Ze względu na kryzys wielu wydawców zrezygnowało z udziału w Tokio Game Show. Warto podkreślić również dostrzegane przez japońskich deweloperów kurczenie się rodzimego rynku gier i wyraźna próba wyjścia z produkcjami do zachodniego gracza.

Komentarze
14
L33T
Gramowicz
28/09/2009 07:55

Drogie faniątko Sony, właśnie przez twoją ukochaną firmę rynek się kisi bo o niektórych wydaniach gier przez politykę Sony możemy zapomnieć bo nie zostaną wypuszczone nigdzie indziej.

Usunięty
Usunięty
28/09/2009 01:40

Mam nadzieje, że Konami przetrwa kryzys;) Bo bez PES i ostatnio w słabszej formie Silent Hill trudno sobie wyobrazić rynek gier...

Usunięty
Usunięty
27/09/2009 23:30

Nie martw się panie Inafune. Nie tylko japoński rynek gier przechodzi kryzys. Przynajmniej w mojej opinii.




Trwa Wczytywanie