Iggy Pop to ikona popkultury. Jego utwory na stałe wpisały się do historii rocka, a on sam znany jest z tego, że podczas koncertów prezentuje nagą klatkę piersiową. Twórcy LEGO Rock Band wykazali się niesamowitym humorem przenosząc Iggy’ego do swej gry. Efekt ich zabawy możemy podziwiać poniżej.

Trzeba przyznać, że twórcom udało się genialnie uchwycić cechy charakterystyczne artysty. I pomyśleć, że to wszystko w prostej z pozoru bryle klocków LEGO. Do tego jest to pierwszy przypadek, gdy w grze serii Rock Band (pomijając The Beatles: Rock Band) pojawia się wirtualna postać znanego muzyka. Zapewne klockowy Iggy Pop pojawi się podczas grania piosenki Passenger. Warto zaznaczyć, że utwór, a co za tym idzie i postać, pojawią się tylko w wersjach gry na duże konsole.
LEGO Rock Band od chwili ogłoszenia budzi wiele kontrowersji. Dla wielu połączenie rocka i duńskich klocków wydaje się mało sensowne, a i postawy znanych rockmanów wydają się nieprzystające do gry skierowanej do młodszych graczy. Dlatego Harmonix postarało się o dobranie utworów, które nie spowodują zgorszenia i problemów wychowawczych. Warto zaznaczyć, że piosenki z gry będzie można wyeksportować zarówno do pierwszej jak i drugiej części Rock Band.