Dorośli gracze posiadający w salonie Wii ostatnimi czasy są rozpieszczani - w końcu premierę miały MadWorld i House of the Dead: Overkill. O tej pierwszej grze było już głośno, gdy pewien osobnik z nadmiarem wolnego czasu postanowił krytykować ja za to, że jej pojawienie się zmusi rodziców do zwracania uwagi na swoje dzieci. Teraz więc przyszła kolej na rail shootera Segi - Overkill trafił do księgi growych rekordów Guinnessa.

"To wątpliwy zaszczyt otrzymać takie wyróżnienie pracując w przemyśle, gdzie efekty pracy są odrzucane za bycie infantylnymi lub nieodpowiedzialnymi. Jednak w przypadku House of the Dead: Overkill odrobina infantylności była częścią podstawowych założeń. Parodiowanie przesady znanej z dawnych kin samochodowych było celem studia Headstrong Games i cieszę się, że efekt końcowy nie tylko dorósł do oczekiwań ale i je przerósł" - powiedział Jonathan Burroughs, jeden z twórców gry.