Grand Theft Auto to seria lubiana przez graczy między innymi za filmowy rozmach, scenariusz i reżyserię. Te cechy czynią ją również jednym z lepszych materiałów na hit kinowy z prawdziwego zdarzenia. Pierwszy raz o przygotowaniach do takiego projektu usłyszeliśmy w lutym tego roku - produkcją miało zająć się jedno z wielkich hollywoodzkich studiów, a grać w nim miał m.in. Eminem. Plotkę szybko skomentowało studio Rockstar, które określiło ją jako totalną nieprawdę. Teraz Nikkie Finke - dziennikarka gazety LA Weekly - ujawnia nowe informacje, twierdząc, że taki film zwyczajnie nie mógł i nie może powstać. Dlaczego?
![]()
Nikkie donosi, że istnieje porozumienie pomiędzy Rockstarem a studiem Fox, w którego rękach są wszelkie prawa do wspomnianego wyżej filmu. Developer zdeklarował w nim, że nie będzie planował kinowej wersji swojej słynnej serii o tym samym tytule. Fox z kolei nie wpadnie dzięki temu na pomysł gry wideo na podstawie produkcji Howarda. Czy to prawda? Na razie nie wiadomo. Ale jeśli faktycznie tak jest, to można spojrzeć na sytuację optymistycznie i stwierdzić, że przynajmniej w przypadku GTA nie trzeba się martwić o utrzymanie dobrego imienia marki.