O ocenzurowaniu GTA IV w Australii zrobiło się głośno jeszcze przed wydaniem dzieła Rockstara. Przedstawiciele studia zapewniali, że różnice między wersją pełną a tą, która miała trafić na Antypody, są minimalne. Rzecznicy Take-Two ujawniali z kolei: "Z tego, co wiemy, chodzi wyłącznie o jedną cut-scenkę okazującą seksualną przemoc, co do której Rockstar miał obawy, że może spowodować odmowę klasyfikacji gry. Niestety nie możemy podać konkretów przed jej debiutem, ale mogę zdradzić, że w tej scenie broń zostaje włożona w bardzo prywatne miejsce pewnego gangstera".

Próżno wypatrywać oficjalnych wieści na temat elementów, które w wyniku ocenzurowania nie znalazły się w australijskim wydaniu GTA IV. Informacje dotyczące tej sprawy nadesłał jednemu z portali internetowych gracz, który miał okazję przetestować zarówno wersję obkrojoną, jak i pełną. Tak jak zapowiadano - różnice są niewielkie.