Poza firewallem: filmy - recenzja - "Joshua"

Lucas the Great
2008/03/13 18:35
4
0

Tak jak się spodziewaliśmy i jak pisaliśmy w zeszłym tygodniu przy okazji "co nowego?" - Joshua nie rzucił nas na kolana. Więcej informacji znajdziecie w recenzji autorstwa Masterminda.

Niepokojące, duszne i momentami wstrząsające dzieło praktycznie nieznanego bliżej polskiemu widzowi fabularnego debiutanta George’a Ratliffa. Ale, niestety, nie bez pęknięć, które w efekcie sprawiają, że film nie jest aż tak pasjonujący, jak mógłby być. Joshua to thriller psychologiczny, który momentami próbuje być wariacją na temat Dziecka Rosemary Romana Polańskiego. Próbuje, ale jakoś bez większych efektów... Oto na Manhattanie żyje sobie rodzina Cairnów: Brad, Abby i Joshua. Z pozoru doskonała, szczęśliwa i normalna. Dziewięcioletni, nad wiek rozwinięty i muzycznie utalentowany Joshua ma dobrze sytuowanych rodziców, którzy są typowymi przedstawicielami nowojorskiej klasy średniej. Jednak z upływem minut pojawiają się na tym pięknym obrazku rysy, skazy i pęknięcia.

Całość recenzji znajdziecie tutaj

GramTV przedstawia:

To nie wszystko w aktualnej edycji Poza firewallem: filmy - zajrzyjcie i sprawdźcie co jeszcze naszykowaliśmy na ten tydzień.

Komentarze
4
Usunięty
Usunięty
14/03/2008 00:04

Wiadomo, ze klasyke ciezko jest przebic...Np taki Omen (ten najnowszy) to przy starych Omen''ach to jest jak Kubus Puchatek doslownie ;-) Nieziemsko nudny i kiczowaty film...A ten film "Joshua" chyba jest podobny, ale moze sie kiedys w napadzie nudy skusze na wypozyczenie z Blockbustera i zobaczenie, bo kupic to nie kupie bankowo ;-P

Usunięty
Usunięty
13/03/2008 19:55

brzmi ciekawie :)

Usunięty
Usunięty
13/03/2008 19:34

Na ''''Dziecko Rosemary'''' czy ''''Omena'''' to już się nie raz porywali... Jak z motyką na słońce. xD




Trwa Wczytywanie