"Czytując wypowiedzi i komentarze na rozmaitych forach poświęconych grom nie mogłem nie zauważyć jednej kwestii nurtującej większość graczy: „ Boszhe, żeby tylko nie robili tłumaczenia”, „Ale będzie kiszka jak wyjdzie w polskiej wersji językowej” etc. Komuś nie obeznanemu z tematem mogłoby się wydawać, że ludzie po prostu nie cierpią własnej mowy. Natomiast większość społeczności świata gier wie, że powodem tego typu wypowiedzi jest jakość owych tłumaczeń i dubbingów. W ostatni piątek, po długiej i wyczerpującej chorobie, zmarła Joanna Wizmur, jedna z najbardziej znanych w naszym kraju reżyserek dubbingu (wystarczy wymienić Shreka, Rybki z Ferajny, Artura i Minimki). Miała ona w zwyczaju mawiać, że nie do przyjęcia jest brak przekładu pełnych ścieżek dialogowych. Nie przyjmowała do wiadomości, że „u nas tak już jest”. Wierzyła, że dubbing jest najbardziej rozwojową formą przekładu na język polski".
Pełen tekst znajdziecie pod tym adresem.