
Mark Buckingham i Will Willingham – "Baśnie: Folwark zwierzęcy"
Oto kolejne pięć zeszytów o trudnej egzystencji Baśniowców w naszym szarym, pozbawionym magii świecie, zebrane w jeden album. Tym razem z metropolii, jakim jest miasto Nowy Jork, przenosimy się na tereny, gdzie króluje przyroda oraz... baśniowa fauna, inteligentna i inne, ciężko klasyfikowane istoty. Ciężar akcji spoczywa bowiem na Farmie – wielkiej posiadłości, ulokowanej w nieco dzikszej części stanu Nowy Jork (choć mieszkańcy miasta noszącego to samo miano mogliby z owym stwierdzeniem polemizować), gdzie rezyduje społeczność złożona z tych przybyszów, którzy z różnych względów nie mogą wtopić się w tłum „docześniaków”.
Stąd, oczywiście, podtytuł albumu, chociaż jak rychło przekonają się czytelnicy i czytelniczki ma on jeszcze inny, wyrazisty podtekst.
Pełen tekst znajdziecie tutaj

R. Goscinny i A. Uderzo – "Asteriks na Igrzyskach Olimpijskich"
Co poniektórzy czytelnicy i czytelniczki mogą zakrzyknąć: „Jak to?! Górą Rzymianie?! Co to ma niby znaczyć?! Czy to na pewno przygody małego Gala Asteriksa i poczciwego grubasa Obeliksa?!” Niech zatem krzyczą, ale tak właśnie jest. Po prostu nasi bohaterowie uświadomili sobie, iż czasem bycie częścią Cesarstwa Rzymskiego może okazać się nader korzystne. A kiedy? Chociażby wtedy, gdy nadchodzi czas Igrzysk Olimpijskich, w których – jak wiadomo – brać udział mogą jedynie wolni obywatele helleńscy i... właśnie Rzymianie...
Pełen tekst znajdziecie tutaj