Opowieść o Harrym Potterze, która podbiła serca czytelników w każdym wieku na całym świecie i sprawiła, że młodzież znów sięgnęła po książki, jest najlepszym dowodem na to, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Gdy Joanne Rowling pisała pierwszą książkę z serii, była bezrobotną rozwódką ze zdiagnozowaną depresją (właśnie ta choroba zaowocowała wymyśleniem przerażających strażników Azkabanu – dementorów). Zaledwie parę lat wcześniej po ciężkiej chorobie zmarła jej matka – wszystko to miało istotny wpływ na kształt powieści. Tekst powstawał w kafejkach, do których zachodziła podczas spacerów z roczną córeczką, Jessiką.
Pełen tekst znajdziecie tutaj.
Więcej informacji na temat naszych planów związanych z osobą Harrego Pottera znajdziecie tutaj